Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje na zajęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje na zajęcia. Pokaż wszystkie posty

Gry z elementem rywalizacji w przedszkolu i szkole

18 lutego 2025

Gry z elementem rywalizacji w wychowaniu przedszkolnym i edukacji wczesnoszkolnej – sposób na doskonalenie umiejętności rozwojowych dziecka.

Gry z elementem rywalizacji to świetna zabawa, ale również cenne narzędzie edukacyjne. Wspólna gra z rówieśnikami, rodziną może w znaczący sposób wspierać rozwój małego dziecka. 


Co dokładnie zyskują dzieci, spędzając czas przy planszy? I czy to rzeczywiście musi być tylko plansza?

⇒ Gry z elementem rywalizacji, gry planszowe w dużej mierze kształtują w małym człowieku umiejętności społeczne. Nauczenie dziecka zasady fair play – szacunku dla przeciwnika, radości z gry, a nie tylko z wygranej, to nie lada wyzwanie i bardzo duże osiągnięcie. 

⇒ Większość gier wymaga od dzieci logicznego myślenia, przewidywania ruchów przeciwnika, a także planowania swoich strategii. Dzięki takim zabawom, maluchy uczą się podejmować decyzje, analizować sytuację oraz przewidywać konsekwencje swoich działań.

⇒ W wielu propozycjach gier spotykamy się z elementami matematyki. Dziecko dobrze się bawiąc doskonali umiejętności z zakresu liczenia, rachowania, porównywania.

⇒ Wiele gier planszowych angażuje pamięć i wymaga skupienia uwagi przez dłuższy czas. Dzieci uczą się zapamiętywać zasady, ruchy innych graczy, a także elementy, które pojawiają się w trakcie rozgrywki. W ten sposób ćwiczą koncentrację i zdolność do długoterminowego zapamiętywania informacji.


Jak teraz te cenne wskazówki przenieść na realia sali przedszkolnej lub szkolnej? Oczywiście w swoich zasobach mamy wiele gotowych rozwiązań, które umilają dzieciom czas, ale chciałabym Was zainspirować do samodzielnych modyfikacji i poszukiwań nowych ciekawych rozwiązań.

Poniżej klika przykładów autorskich gier, które łączą w sobie zabawę i naukę.


Freblowskie patyczki

Czego potrzebujecie?
• Dar 7 – patyczki w dowolnej ilości
• Kostka matematyczna

Zagrajmy:
Dzieci łączą się w pary, trójki. Otrzymują pewną liczbę patyczków (np.20-30), kładą je w określonym przez siebie miejscu, tak, aby każdy gracz miał swobodny do nich dostęp.
Dzieci wrzucają na przemiennie kostką. Każdorazowo liczą wyrzucone na kostce oczka i zabierają ze stosu patyczków tyle elementów, ile oczek widniało na kostce. Gra toczy się, aż na środku nie zostanie, ani jeden patyczek.
Wygrywa ta z osób, która zgromadziła więcej bądź mniej patyczków. Zdecydujcie sami.
Pamiętajcie! Ważne jest, aby z dziećmi ustalić zasady gry. Kto pierwszy rozpoczyna rozgrywkę, co jeśli na środku zostały trzy patyczki, a dziecko rzucając kostką wyrzuciło pięć?



Wyścigi gąsienic

Czego potrzebujecie?
• Freblowskie dary lub elementy Małego Świata (makaron, kamienie, muszle, kasztany itp.)
• Kostka matematyczna

Zagrajmy:
Dzieci łączą się w pary, trójki. Każdy z nich musi stworzyć głowę gąsienicy. Do jej wykonania możemy użyć freblowskich darów albo materiałów plastycznych. Każda drużyna otrzymuje kostkę matematyczną i pudełko z elementami, które będzie wykorzystywać do budowy gąsienicy. Każda osoba rzuca kostką, liczy wylosowane oczka i pobiera z pudełka odpowiadającą liczbie oczek ilość elementów. Dokłada je do swojej gąsienicy. Wygrywa ta osoba, której po zakończeniu rozgrywki gąsienica będzie miała największą ilość elementów. 
Również w przypadku tej podpozycji ważne jest omówienie zasad: na jakich zasadach rozpocznie się gra, określenie ilości rzutów, które wykona każdy z graczy, bądź jak będzie wyglądał moment zakończenia gry.
Latawce wersja 1

Czego potrzebujecie?
• Freblowskie dary lub elementy Małego Świata (makaron, kamienie, muszle, kasztany itp.)
• Sznurki/wstążki
• Kostka matematyczna

Zagrajmy:
Dzieci łączą się w pary, trójki lub zespoły czteroosobowe. Każdy uczestnik otrzymuje cztery patyczki z Daru 8 i konstruuje przy ich użyciu latawiec. Dokłada również sznurek z Daru 1.1, bądź wstążkę. Każda grupa musi mieć w swoim zasięgu pudełko z darami lub innymi przedmiotami oraz kostkę matematyczną. Dzieci rzucają naprzemiennie kostką. Układają na „ogonku” swojego latawca tyle elementów, ile wskazują oczka wyrzucone przez nich na kostce. Wygrywa ta osoba, której latawiec ma więcej ozdób.
Pamiętajcie o konieczności wspólnego ustalenia zasad przed rozpoczęciem gry!


Latawce wersja 2

Czego potrzebujecie?
• Freblowskie dary lub elementy Małego Świata (makaron, kamienie, muszle, kasztany itp.)
• Woreczek nieprzezroczysty
• Figury liczbowe
• Sznurki/wstążki

Zagrajmy:
Dzieci łączą się w pary, trójki lub zespoły czteroosobowe. Każda para/grupa otrzymuje woreczek z figurami liczbowymi – kolor i liczba w ilości określonej na początku rozgrywki, np. gramy w parze - w woreczku znajduje się 6 plakietek. Uczestnicy losują plakietki naprzemiennie, aż woreczek zostanie pusty. Liczą kropki, zwracają uwagę na kolor elementów i układają w swoim latawcu odpowiednią ich ilość. Wygrywa ta osoba, na której latawcu znajduje się więcej elementów.
Może zaproponować dzieciom, aby po skończonej rozgrywce, z darów jakie mają spróbowały ułożyć ozdobę latawca.



Czytaj dalej »

FREBLOWSKIE EKSPRESOWE INSPIRACJE WALENTYNKOWE

12 lutego 2025

Kochani, już za dwa dni walentynki… Wszędzie pełno serc, serduszek, sklepy przepełnione czerwienią… Dzień – przyjemny, miły, w punkt do zaakcentowania w przedszkolu! Wszak atmosfera ciepła, miłości, wzajemności przyda się każdemu! Zatem się inspirujmy i świętujmy!


*** 

Zacznijmy od początku, czyli – od powitanki, którą możemy śpiewać, recytować, wyklaskiwać i tańczyć – wprowadzenie w ten wyjątkowy dzień walentynkowy.

POWITANKA (na melodię „Tygodniowej powitanki”)

Święto ważne, ważny czas (wyklaskiwanie w parach)

Śle serduszka każdy z nas (dzieci tworzą serduszko z kciuków i palców wskazujących)

Chłopcy i wszystkie dziewczynki (pary tańczą w kółkach)

Świętujemy Walentynki! (przytulenie, zmiana pary) (Sylwia Kustosz)

 

*** 

Skoro już wiemy, co świętujemy, a symbolem walentynek jest oczywiście serce, doskonałym punktem zajęć będzie rysowanie – masowanie:

MASAŻYK W PARACH LUB W KOLE

Narysuję serce, a potem promyki słońca (dzieci rysują palcami na plecach)

Niech ciepłe słoneczko świeci Ci bez końca (masowanie okrężnymi ruchami)

Narysuję kwiatek, z sześcioma płatkami, (dzieci rysują palcami na plecach)

Niech Cię zachwycają swymi kolorami, (masowanie małymi okrężnymi ruchami – tak, jakby dzieci kolorowały płatki)

A na koniec Cię przytulę i uśmiech Ci dam,

Bo to wielkie szczęście, że Ciebie mam! 

(Sylwia Kustosz)

 

*** 

Wprowadzenia i ruchu nigdy za wiele, zatem kolejny punkt spotkania zawiera elementy skakania… I sylabizowania…Czyli…

SKOKI PO SERCACH

Na dywanie układamy 4 serca z szarf/sznurówek. Dzieci po kolei skaczą po serduszkach sylabizując wyraz „wa-len-tyn-ki”.

 

*** 

Serca, sercami, ale co my dokładnie świętujemy? Ubierzmy to wyjątkowe słowo MIŁOŚĆ w postać zagadki, którą dzieci oczywiście raz, dwa, rozwiążą…

ROZWIĄZYWANIE ZAGADKI – HASŁA DNIA

Moje serce szybciej bije

I przyjemniej mi się żyje,

W środku miłe ciepło czuję –

O jakiej wartości teraz rymuję?

 

Czuje ją duży, czuje ją mały,

Czuje ją każdy sercem całym,

Do mamy, do taty,

Do siostry, do brata…

Ona trwać będzie do końca świata!

(Sylwia Kustosz)

 

*** 

A jeśli o miłości mowa, to teraz będzie aktywność grupowa!

GRUPOWE SERCE Z DARU 8 (lub innych patyczków)

Każde dziecko wybiera czerwony (inne kolory też mogą być) patyczek z daru 8 i siadają w kole. Kolejno podchodzą i kładą swoje patyczki na środku dywanu mówiąc, kogo kochają. Zadanie polega na tym, by patyczki były układane w taki sposób, by ostatecznie stworzyły serce.

 

*** 

Temat miłości służy kreatywności! Zaprośmy teraz dzieci, by wyraziły swoje uczucia do najbliższych układając jak najpiękniejsze serca według własnych pomysłów z darów i innych materiałów dostępnych w sali. Świetnie sprawdzą się tutaj klocki lego! Zatem, do dzieła:

KREATYWNE SERCA

 


*** 

Serca ułożone, popodziwiane, to czas na wyrażenie wzajemnej sympatii w grupie. Zapraszamy do zabawy…

„PODAJĘ DO…, BO…”

Możemy wykorzystać tu jakieś pluszowe serduszko, lub wycięte z kartonu. Zabawa polega na tym, że dzieci podają sobie (nie po kolei w kole, tylko dowolnie) serduszko uzasadniając np. Podaję do Zuzi, bo lubię z nią rysować. Następnie Zuzia mówi np. Podaję do Oli, bo ostatnio byłam u niej w domu itp. (Żeby nie było pominiętych dzieci ja zawsze przyjmuję zasadę, że podajemy do tych, którzy jeszcze nie mieli serduszka).


*** 

I kolejna prosta, integracyjna zabawa z sercem w tle, a właściwie z sercem w roli głównej – dwuelementowe puzzle, czyli…

ZABAWA „WSPÓLNE SERCE”

Przygotujmy wycięte z papieru serca poprzecinane na pół w różny sposób – tak, żeby można było później dwie połówki do siebie dopasować. Dzieci losują połówki serc i muszą odnaleźć swoją parę (jeśli jest nieparzysta liczba dzieci, my też się bawimy😊). Następnie po dwie osoby ozdabiają wspólnie swoje serce (mogą je nakleić na kartkę lub od spodu podkleić taśmą klejącą). Pokolorowane serca wyeksponujmy w sali.

 

*** 

Na koniec podsumujmy wszystkie działania wyklaskiwanką w parach:

WALENTYNKOWA WYKLASKIWANKA

Raz i dwa, raz i dwa,

Każdy miłość w sercu ma,

Trzy i cztery, trzy i cztery,

Miłość daje uśmiech szczery,

Pięć i sześć, pięć i sześć,

Miłość wkoło trzeba nieść,

Siedem, osiem, siedem, osiem,

Mówmy „Kocham” jednym głosem!

Dziewięć, dziesięć, hej, hej, hej,

Miłość w sercu zawsze miej! (Sylwia Kustosz)

 

Rzecz jasna aktywności przedszkolnych związanych z tym uroczym świętem jest cała masa, jednak czasem z tej masy ciężko się na coś zdecydować. Mam nadzieję, że tych kilka propozycji ułatwi Wam zadanie i uprzyjemni walentynkowy czas!




Czytaj dalej »

Froebel jako odpowiedź na zróżnicowane potrzeby dzieci

25 czerwca 2024

Wszyscy znamy to z autopsji – Kasia z naszej grupy ma problemy z rozróżnianiem kolorów, Bartuś wykazuje trudności w klasyfikowaniu, z kolei Adamowi bardzo ciężko się skupić podczas zajęć – ma bardzo dużą potrzebę ruchu, a co za tym idzie problemy z koncentracją uwagi. Nauczyciel musi ogarnąć to wszystko – a gdzie w tym czas dla dzieci zdolnych, które zainteresowane są czytaniem czy też działaniami? 


https://pl.freepik.com/darmowe-wektory/zestaw-roznych-postaci-z-kreskowek-dla-dzieci-doodle_20710259.htm#fromView=search&page=1&position=0&uuid=3c1bdbb0-8884-4720-b1dd-c3366ca6bcbf


Rozpoczynając pracę z programem „Dar Zabawy” oraz wprowadzając Dary w życie grupy, nie podejrzewałam na jak wielu poziomach mogą one wspierać rozwój dziecka. I nie mówię tu o zajęciach kierowanych – kiedy siedzimy w kole, czy też pracy w grupach zadaniowych – gdzie dziecko ma przydzieloną określoną czynność. Podczas pierwszych tygodni z uwagą obserwowałam zabawę swobodną dzieci – czy to z wykorzystaniem darów, czy z użyciem elementów z kącików badawczego, twórczego, gospodarczego.
Niezmiernie zaskoczył mnie fakt, jak rozwinęła się kreatywność dzieci podczas projektowania zabaw – wymyślają fabułę i zasady, które potem przenoszą na inne materiały zabawowe. Zwykła puszka pełna kamieni jest wspaniałym punktem wyjścia do długiej, i co wspaniałe, edukacyjnej zabawy. Przy stoliku odbywają się więc zawody z budowania wież z kamieni, przeliczanie ich, określanie wielkości, koloru, wagi. Każdy pomysł zostaje wykorzystany, a ja jako nauczyciel jedynie czuwam nad bezpieczeństwem dzieci podczas tego procesu, ewentualnie spełniając prośby dzieci – Czy możemy wziąć pojemniczek z wodą? Czy możemy pomalować kamienie kredkami i zagrać w grę?
Początkowo wydaje się, że przystosowując salę do pracy z programem, zrobi się w niej wielki bałagan. Tutaj wielki szok – wszelkie "przydasie" pochowane w szafkach - ozdobne nożyczki, dziurkacze, papiery, kulki, nakrętki, patyczki, kolorowe kartki, plastelinę, wagi, zlewki i wiele innych – wyjęłam i oddałam do dyspozycji dzieci. Przeciętnego nauczyciela by to przeraziło. I nie będę oszukiwać, dla mnie też było wyzwaniem. Jednak wystarczyło wprowadzenie jasnych zasad, a ujrzałam cały wachlarz wymyślonych i podejmowanych przez dzieci aktywności, które idealnie odpowiadają ich potrzebom. Właśnie w ten sposób Adaś, dla którego wyczynem było usiedzenie pięciu minut w kole, przez piętnaście minut układa wieże z patyczków, nazywając kolory, a Kasia siedzi obok i próbuje robić to samo. 

Obecnie do przedszkoli, czy też szkół trafiają dzieci z przeróżnymi trudnościami, potrzebujące indywidualnego podejścia i wielu dostosowań. Praca z całą grupą wymaga dużego nakładu pracy – a jeśli grupa jest zróżnicowana wiekowo – robi się jeszcze trudniej. Tu z pomocą przychodzą nauczycielowi i dzieciom Dary Froebla.

Dary są niczym innym jak ogromem możliwości. Od prostego układania, aż do tworzenia wymyślonego świata, pełnego symbolicznych figur. Zwróćcie kiedyś uwagę: dajcie dziecku cztery klocki i poproście o ułożenie – jedno z nich stworzy pionową wieżę, kolejne poziomy szereg, inne ułoży w podstawie trzy klocki, a ostatni klocek na szczyt... To właśnie tym jest dla mnie praca z Froeblem – możliwościami, poszukiwaniem rozwiązań. I nigdy nie określam jednego właściwego. Jeśli damy szansę dzieciom, zaobserwujemy jak dzień po dniu coraz bardziej otwierają się im głowy. 
Jakiś czas temu zaproponowałam dzieciom zabawę „Jak się tym bawić?” i pokazałam zwykłą, czerwoną piłeczkę. Dzieci po kolei mówiły jak można się nią bawić – oczywiście pierwszym skojarzeniem było toczenie. No ale co dalej? Podrzucanie, chowanie za plecy, odbijanie, podskakiwanie razem z piłką, przerzucanie z ręki do ręki… dzieci coraz śmielej opowiadały o swoich pomysłach. 

Podczas powtarzania podobnych ćwiczeń w dzieciach bardzo rozwinęła się kreatywność i umiejętność logicznego myślenia. O ile podczas pierwszego podejścia, dzieci miały problem z wymyśleniem czynności – takiej która się nie powtarza – to po pewnym czasie były w stanie podać dwa, trzy a nawet więcej rozwiązań. Czysta magia.

Żeby jednak wszystko się tak ułożyło, nie tylko dzieci muszą się otworzyć na nowe możliwości. Przede wszystkim nauczyciel. Ogranicza nas tylko wyobraźnia – dotyczy to zarówno dzieci jak i nauczycieli. 


Karolina Ciereszko
Przedszkole Niepubliczne Poziomka z Oddziałami Integracyjnymi w Białymstoku




Czytaj dalej »

Wszystkie dzieci segregują śmieci!

21 czerwca 2024

Zapraszamy do zaczerpnięcia pomysłów na zabawy dotyczące kształtowania postaw proekologicznych u najmłodszych. 

Temat zajęć: „Wszystkie dzieci segregują śmieci!” – kształtowanie postaw proekologicznych.


I . Faza wstępna:

1. Wędrujące dary – zabawa na powitanie – dzieci siedzą w kręgu, prowadzący wyjmuje z freblowskiego pudełka piłeczkę, po czym mówi: "Dar zabawy puszczam w krąg, niech powróci do mych rąk!", następnie podaje ją przedszkolakowi siedzącemu po prawej stronie. Dziecko przekazuje „dar zabawy” koledze siedzącemu obok. Czynność tę należy powtórzyć tyle razy, aż „dar zabawy” powróci do nauczyciela.

2. Zaproszenie dzieci do obejrzenia teatrzyku stolikowego pt. „Śmieciarka Barbarka”.

II . Faza właściwa:

1. Śmieciarka Barbarka – teatrzyk stolikowy mający na celu zapoznanie dzieci z pojęciem oraz ogólną ideą recyklingu – nauczycielka czyta opowiadanie, którego kolejne sceny ilustruje używając zabawkowych samochodów, jak również makiety miasta wykonanej m.in. z darów Froebla. 

„Śmieciarka Barbarka”

Zapraszam Was do mojego miasta – to Koszalin oczywiście. Znajdziecie tutaj park, Wodną Dolinę, sklepy, przedszkola i mnóstwo domków. 

Ale zaraz… Co to? 

Taaak! To Śmieciarka Hanka!

A tuż za nią jedzie Śmieciarka Barbarka!

Śmieciarka Hanka zabiera z ulicy czarne kosze na śmieci, z kolei Śmieciarka Barbarka – kolorowe: żółte, niebieskie, zielone.

Obie śmieciarki zbliżają się do skrzyżowania. Każda z nich jedzie w inną stronę.

Śmieciarka Hanka, która zabierała czarne kosze dojechała do dziwnego miejsca. Bardzo brzydko tutaj pachnie. Znajdują się tutaj zużyte pieluszki, chusteczki, puszki po farbie,… Zostawiła śmieci, a następnie odjechała.

Śmieciarka Barbarka, która zbierała kolorowe kosze dotarła do Eko Fabryki, na której widniał wielki zielony symbol. 

Barbarka zawiozła niebieskie kosze do niebieskiego budynku. Tu znalazły się wszystkie rzeczy wykonane z papieru: stare gazety, pokolorowane kolorowanki, kartony,… 

Kosze zielone zawiozła do zielonego budynku. Tu znalazły się wszystkie rzeczy wykonane ze szkła: butelki, słoiki, talerzyki, stare bombki,… 

Śmieciarka Barbarka nie zapomniała o koszach w kolorze żółtym. One trafiły do żółtego budynku. Tutaj znalazły się przedmioty wykonane z plastiku oraz aluminium: kartony po mleku, paczki po ciastach, a nawet puszki po napojach.

A to wszystko po to, aby ze zgromadzonych odpadów,  które nazywamy surowcami wtórnymi, powstały nowe przedmioty. Mówimy wtedy, że otrzymują one drugie życie!

Z plastikowych śmieci może powstanie zabawka, z papierowych odpadów może powstać ręcznik papierowy, z kolei ze zgromadzonego w fabryce szkła może powstać nowy słoik! 

To tak zwany recykling! Ten wielki znak znajdujący się ścianie naszej fabryki to jest symbol!

Niestety – śmieci, które trafiły na wysypisko nie otrzymają drugiego życia. Będziemy musieli poczekać na ich rozkład, a będzie to trwało bardzo długo.

Dlatego ważne jest, aby segregować śmieci już w domach, aby nasze miasto, domy były czyste, a na wysypisko trafiło jak najmniej odpadów! 

W kolejnym kroku zadaje pytania dotyczące wysłuchanego tekstu:
- Ile Śmieciarek wystąpiło w teatrzyku?;
- Jakiego koloru kosze zbierała Śmieciarka Hanka?;
- Dokąd pojechała Śmieciarka Hanka?;
- Co dzieje się z odpadami, które znalazły się na wysypisku śmieci?;
- Jakiego koloru kosze zbierała Śmieciarka Barbarka?;
- Dokąd pojechała Śmieciarka Barbarka?;
- Czy Śmieciarka Barbarka zostawiła kosze w jednym budynku?;
- Co stało się z niebieskimi / zielonymi/ żółtymi koszami na śmieci?;
- Czym jest recykling? (wskazanie na symbol recyklingu);
- Czym są surowce wtórne?


2. Magicznymi ulicami Śmieciarki Barbarki – zabawa ruchowa z elementem orientacyjno-porządkowym – prowadząca prosi dzieci, aby wstały, następnie za pomocą magicznej różdżki (dar Froebla) zmienia je w „Śmieciarki”. Przedszkolny dywan stanie się ulicami miasta. Nauczycielka wyjaśnia zasady zabawy: dzieci w momencie, kiedy usłyszą muzykę będą ostrożnie jeździły ulicami miasta, natomiast, gdy nastąpi przerwa w muzyce „Śmieciarki” muszą wykonać swoją pracę - załadować kosze wykonując trzy przysiady. 


3. Wszystkie dzieci segregują śmieci! – zabawa utrwalająca zasady segregacji odpadów – nauczycielka prezentuje dzieciom kosze, które zbudowała z surowców wtórnych (wiaderka, zużyty brystol). Zwraca uwagę na ich kolory (czarny, zielony, żółty, niebieski, brązowy), po czym prosi, aby dzieci wyjaśniły, jakie odpady powinny się znaleźć w poszczególnych pojemnikach. Szczególną uwagę zwraca na brązowy kosz (zapoznanie z pojęciem „odpady biodegradowalne”). Prowadząca wysypuje „worek śmieci” na dywan. Prosi o pomoc w ich segregacji „freblowskie dary” oraz dzieci. Do zabawy wykorzystuje rymowankę S. Kustosz:

Pomarańczowa (kolor) piłeczka z pudełka wyjrzała: Do którego kosza wrzucić gazetę? – zapytała.

III. Ewaluacja zajęć:

1. Czary z surowców wtórnych – ewaluacja zajęć – prowadząca prezentuje dzieciom dwie tuby, podkreślając, że zostały one wykonane z surowców wtórnych. Na jednej z nich widnieje smutna buzia, na drugiej radosna. Zadaniem dzieci jest chwycenie za pomocą plastikowej pęsety małego dinozaura, a następnie wrzucenie go do jednej z tub – adekwatnie do nastroju podczas trwania zajęcia. Wesoła buzia oznacza zadowolenie, z kolei smutna – niedosyt.  


Tutaj można pobrać cały scenariusz:




Katarzyna Kotlarek

Przedszkole nr 22 w Koszalinie




Czytaj dalej »

Jak zafreblować rodzica? – czyli #akcjaintegracja

18 czerwca 2024


Podstawą procesu wychowawczo-edukacyjnego w pedagogice freblowskiej jest troska i szacunek do dziecka. Najważniejszą formą aktywności dzieci jest zabawa. Jest ona źródłem ich pierwszych doświadczeń. W sytuacjach dla nich naturalnych odkrywają i próbują zrozumieć otaczający ich świat. „Freblowskie przedszkola to miejsca w których dziecko w pełni rozwija swoją samodzielność, nie jest wyręczane przez nauczyciela, który stwarza warunki do bezpiecznego eksplorowania i poznawania otoczenia.” 


Freblowski nauczyciel jest towarzyszem dziecka w procesie edukacji, ale do współtowarzyszenia musi zaprosić również rodziców swoich wychowanków, aby wspólnie oddziaływać i odnieść edukacyjny sukces. 


Friedrich Froebel w głoszonych przez siebie poglądach traktuje dziecko i jego środowisko jako całość. „Wszystkie dzieci funkcjonują w rodzinach i innych grupach społecznych dlatego należy stwarzać odpowiednie warunki do rozwoju, na gruncie społecznym.” Pedagog w swoich założeniach kładzie bardzo duży nacisk na spójność oddziaływań i pozytywne relacje na linii dom rodzinny - przedszkole/szkoła. 

Analizując zadania zamieszczone w dokumentach z zakresu prawa oświatowego (Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej) natrafiamy również  na zapisy dotyczące współdziałania nauczycieli z rodzicami, włączania ich w proces edukacyjny, który ma wpływać na harmonijny rozwój dzieci. 


Kiedy rozpoczyna się kolejny etap edukacji, w głowie rodziców pojawiają się pytania, na które szukają odpowiedzi. Każdy pragnie, aby jego dziecko było zaopiekowane edukacyjnie, dlatego możemy zaobserwować u nich wzmożoną ciekawość, dociekliwość, niepewność.  

Natomiast my jako nauczyciele poszukujemy dydaktycznych rozwiązań, które zastosowane w praktyce przyczynią się do zwiększenia jakości naszej edukacji, ale nie zatracą istoty okresu dziecięcego, ciekawości, zaangażowania i chęci zabawy.  

O pozytywach płynących z pedagogiki freblowskiej wiemy doskonale, jak więc zaprosić rodziców do zafreblowanego świata? Jak przekonać ich do walorów i korzyści płynących z oddziaływań edukacyjnych opartych o freblowski nurt pedagogiczny? Jak sprawić, aby nam zaufali?

Nasuwa się jedna słuszna odpowiedź…. Zabawa, doświadczanie, manipulowanie i wnioskowanie.


Poniżej kilka sposobów na pierwsze freblowskie spotkanie:

1. Podczas spotkania organizacyjnego opowiedzmy rodzicom o freblowskiej filozofii. Przybliżmy założenia, poglądy na wychowanie i edukację dziecka. Opowiedzmy o swoich przemyśleniach i sposobie realizacji treści. 

2. Zaprośmy rodziców do działania, czyli Froebel w praktyce. 

• Warsztaty – czyli spotkanie dla rodziców, podczas którego opowiadamy o freblowskiej wizji edukacyjnej, ale również zapraszamy rodziców do działania w oparciu o freblowskie dary. Tu sprawdzają się freblowskie kolorowe piłeczki:
Czerwona piłeczka po kole wędruje jak się dziś czujesz dopytuje?
Fioletowa piłeczka po kole wędruje czego chciałabyś/ chciałbyś się dowiedzieć o Froeblu dopytuje?

Śmiało możemy zaprosić rodziców do zabaw, które będziemy ubarwiać o merytoryczny komentarz:
Przed Państwem leżą dary 7, 8, 9, 10 używając ich spróbujcie namalować portret Waszych dzieci.
            
• Zebrania z rodzicami - elementy freblowskich darów możemy śmiało wpleść w zebrania z rodzicami:
→ Żółta piłeczka po kole wędruje czego oczekujesz od przedszkola dopytuje?

→ Słoik indywidualności - każdy rodzic wybiera sobie jeden element z freblowskiej mozaiki. Na środku koła w którym siedzą rodzice, stoi przezroczysty słoik. Po kolei rodzice wrzucają swój dar do słoika i mówią przy tym imię swojego dziecka i jego cechę. Warto po ostatniej osobie podsuwać zabawę zwracając uwagę na różnorodność jaka kryje się w słoiku. 
 

→ Skojarzenia – rodzic wybiera dowolny freblowski dar, kierując się skojarzeniem ze swoim dzieckiem. Uzasadni swój wybór, np. wybrałem piłeczkę, bo kojarzy mi się z lubiącą skakać na trampolinie Lenką.  

→ Przedszkole – każdy rodzic wybiera trzy dowolne dary. Tworzymy wspólny rysunek, np. przedszkole marzeń poprzez dokładanie elementów i nazywanie swoich działań. Możemy posłużyć się przezroczystym słoikiem do którego rodzice mogą wrzucać za „dary” – czyli swoje marzenia, prośby, oczekiwania związane z różnorodnymi tematami poruszanymi w przedszkolu. 

• Zajęcia otwarte – zajęcia edukacyjne, podczas których rodzic wciela się w rolę obserwatora i ma możliwość obserwować dziecko w działaniu. 
 

• Zajęcia twórcze – zajęcia podczas których współdziałamy, tworzymy. Spotkanie podczas którego rodzic jest aktywnym uczestnikiem i „bawi się” wspólnie ze swoim dzieckiem, towarzyszy mu w procesie dydaktycznym zacieśniając rodzinne więzi. 
 

Pamiętajmy, że na rozwój dziecka należy spojrzeć całościowo, rozważając wszystkie jego aspekty w kontekście środowiska bliższego (wewnętrznego) i dalszego (zewnętrznego). Relacja z domem rodzinnym powinna być spójna i zrozumiała, bo tylko wtedy daje nam nadzieję na skuteczność oddziaływań edukacyjno-wychowawczych. 

W artykule wykorzystano zdjęcia wykonywane podczas spotkań z rodzicami organizowanymi w Przedszkolu Publicznym nr 54 w Szczecinie. 





Czytaj dalej »

Zielono mi – zabawy outdoorowe stymulujące wszechstronny rozwój dzieci

17 czerwca 2024

Jestem tą szczęściarą, której dzieciństwo przypadło na lata 90. Większość wolnego czasu spędzałam bawiąc się na łonie przyrody. Tajemnicze zakamarki ukryte wśród krzaków, mroczne wąwozy, przydrożne drzewa czy małe bajoro, które powstało po burzy, dawały nieograniczone możliwości do tego, aby bawić się, poznawać, odkrywać nieznane. Może dzisiaj dzieci mają dużo więcej atrakcji, uwagi dorosłych, zajęć dodatkowych, ale niezmienne jest to, że jeśli pada hasło „idziemy na plac zabaw”, na buziach pojawia się uśmiech, słychać okrzyki zadowolenia i ogólne poruszenie. 


Podczas zabaw organizowanych na świeżym powietrzu często znajdujemy ciekawe okazy przyrodnicze. Zebrane podczas spaceru rośliny wykorzystujemy do stworzenia zielnika, a zaobserwowane owady stają się inspiracją do działań plastycznych. Zabawą, która przyniosła nam dużo radości było wcielenie się w poszukiwaczy skarbów przyrody. Każde dziecko miało za zadanie wyszukać wskazane eksponaty. Do posegregowania okazów posłużyły nam wytłaczanki po jajkach. Jednocześnie uczyliśmy się odczytywać symbole, poszerzaliśmy nasze słownictwo, ćwiczyliśmy koncentrację uwagi.


W naszym ogrodzie rośnie mnóstwo roślin ozdobnych, w tym kwiatów, które również wykorzystujemy podczas zajęć dydaktycznych. Wiosną tworzyliśmy „mobilne bukiety”, do tej pracy wykorzystaliśmy kawałki tektury, na której narysowane były dzbanki. W tekturowych obrazkach zrobiliśmy kilka otworów, w które mogliśmy wkładać zerwane w ogrodzie kwiaty, trawy, patyki, piórka czy też inne znaleziska. Najfajniejsze było chyba to, że elementy można było dowolnie zmieniać i za każdym razem powstawała inna kompozycja. 

W pogodne dni nasz przedszkolny trawnik staje się „dywanem”, na którym dzieci pracują z freblowskimi darami. 



Jedną z ulubionych aktywności na przedszkolnym placu zabaw jest budowanie tzw. „bazy”. Dzieci do stworzenia takiego miejsca wykorzystują znalezione gałęzie, skrzynki, opony, deski, itp. Niejednokrotnie „bazy” trzeba bronić, aby nie została przejęta przez dzieci z innej grupy. Taka zabawa konstrukcyjna uczy współpracy oraz zacieśnia relacje w grupie. Dzieci uczą się również rozwiązywać sytuacje trudne, konfliktowe.

W ogrodzie przedszkolnym przedszkolaki realizują naturalną potrzebę twórczej aktywności. Dzieci za pomocą kredy tworzą rysunki na metalowej tablicy, wykonanej przez jednego z rodziców. Asfaltowy parking przed naszym przedszkolem często zamienia się w galerię obrazów. Dzieci mają możliwość dotykania powierzchni o różnych strukturach, które na potrzeby przedszkolnych artystów zmieniają swoje przeznaczenie. Idealnym miejscem do malowania obrazów z użyciem wody jest nasz taras z kostki brukowej. Powstają tam co prawda ulotne, ale wyjątkowe dzieła. 

W myśl założeń Pedagogiki F. Froebla staramy się w naszej placówce jak najczęściej być blisko przyrody, dlatego wykorzystujemy przestrzeń ogrodu przedszkolnego w organizacji zajęć dydaktycznych, drewnianą ciuchcię czy nogi stolików owijamy folią i tak powstają sztalugi malarskie, a drzewa stają się inspiracją do zabaw konstrukcyjnych.

Pisząc ten tekst zaczęłam sobie zadawać pytanie: Czy to nie paradoks, że w pomimo tego, że tak dużo obecnie mówi się o ochronie środowiska, to nasza więź z naturą coraz bardziej się rozluźnia? Uświadomiłam sobie również przy tym coś ważnego: Pracując z najmłodszymi mam moc zatrzymania tego procesu. Zabawy outdorowe dają mi możliwość realizowania podstawy programowej przy wykorzystaniu prostych środków i nigdy się nie znudzą. Wiem, że to dobry kierunek!



Małgorzata Baran
Nauczycielka Przedszkola nr 43 w Lublinie





Czytaj dalej »

Freblowskie docenianie, czyli pomysły na zakończenie roku (przed)szkolnego

16 czerwca 2024

Za kilka dni czeka nas zakończenie roku szkolnego i przedszkolnego, do czego trwają już zapewne wielkie przygotowania. O ile przedszkola zwolnione są z konieczności oceniania swoich podopiecznych, o tyle szkoły są do tego zobowiązane. Celem oceniania jest monitorowanie postępów w nauce, a te niejednokrotnie przychodzą uczniom z niemałym trudem.



Jak zatem docenić ich wysiłek, wkład pracy, zaangażowanie? Jak pokazać tym, którzy nie mają wysokich wyników w nauce, że też są w czymś dobrzy, wartościowi, że widzimy w nich potencjał? Możemy to zrobić na kilka sposobów, które prezentuję poniżej. 


Listy do uczniów

Ostatnio modne, a nawet pożądane stały się listy wychowawców do swoich uczniów. Wiele firm – także tych „edukacyjnych” – oferuje za mniejszą lub większą opłatą gotowe teksty do druku lub ewentualnej personalizacji. O ile sama idea listów do uczniów jest bardzo dobra w swym zamyśle, o tyle dawanie takich samych tekstów wszystkim uczniom uważam za niezbyt dobry pomysł. Przecież każdy uczeń jest inny, wyjątkowy, niepowtarzalny i te listy powinny to właśnie w nich podkreślać! Zamiast tego samego listu do dwudziestuparu uczniów, proponuję jeden, ale do wszystkich i przede wszystkim powinien to być tekst pisany przez wychowawcę, bez sztampowych, sztucznych ogólników, a obfitujący w zabawne sytuacje, ciekawe anegdoty czy ważniejsze wydarzenia z życia klasy/grupy, które podkreślą przynależność wszystkich uczniów/przedszkolaków do zespołu. 


SMS, czyli Słowa Mają Siłę

Mówią, że słowa mają moc, ja jednak uważam, że mają one swoją swoją siłę! Dlatego warto, a nawet trzeba budować naszych podopiecznych i wychowanków właśnie nimi. Jeśli któraś z nas nie ma polotu, czasu albo pomysłu na pisanie długich listów do swoich uczniów, to może warto im wysłać takiego krótkiego SMS-a? Nie, nie mówię tu o wysyłaniu wiadomości tekstowej „na telefon”, a raczej o napisaniu krótkiej wiadomości na jakimś bileciku dołączonym do upominku, czy np. własnoręcznie wykonanej zakładki do książki. Zasada jest tu prosta, nie liczy się ilość słów, a ich jakość (czyt. przekaz) – najlepiej osobisty. 

 

MMS, Moje Miłe Słowa

Innym sposobem na powiedzenie swoim uczniom tego, o czym chcielibyśmy, aby zawsze pamiętali są Miłe Słowa. Swój autorski pomysł wykorzystałam w czasie pandemii w klasie trzeciej, kiedy chciałam dać swoim uczniom prezent świąteczny, a jednocześnie zadbać o ich poczucie przynależności do zespołu klasowego i pokazać wartość każdego z nich. Poprosiłam zatem swoich uczniów o napisanie jednego miłego zdania o każdej osobie z naszej klasy, a następnie zebrałam wszystkie wypowiedzi na temat danej osoby i każdej zrobiłam plakat, który 6 grudnia do niej poprzez MS Teams wysłałam. Był to niezwykle wzruszający prezent, który bardzo dowartościował niektórych z moich uczniów. Może warto wykorzystać go również na koniec roku szkolnego albo na zakończenie przedszkola jako pamiątkę od kolegów i koleżanek z grupy?


Gdyby jednak mimo wszystko ktoś szukał czegoś gotowego, a zarazem wyjątkowego, to mam propozycję dla szkół i przedszkoli w iście freblowskim wydaniu. Chodzi mi tu o:

Freblowskie aforyzmy

Czy pamiętacie wierszyk Sylwii Kustosz z pozycji „Buduję i rymuję” o bryłach z daru 2? 

"Kula, sześcian i walec kiedyś się spotkali,
w jednym do domku zamieszkali.
Chociaż różnią się od siebie,
razem jest im tak, jak w niebie." 

On mi bardzo przypomina każdy zespół klasowy czy grupowy. 

W każdym takim „pudełku” mamy różne bryły: kule, walce i sześciany, które trochę się różnią, ale posiadają jakieś cechy wspólne i na co dzień współdziałają ze sobą. Można zatem porównać dzieci do tych brył w postaci informacji zwrotnej, przekazując im to, co w nich najbardziej wartościowe, np. 


Te oraz inne freblowskie aforyzmy można wykorzystać na zakończenie roku szkolnego jako cytaty na dedykacjach do książek albo dyplomach. Poniżej przedstawiam przykładowe, które mogą was zainspirować do napisania własnych. 


Kolorowe paski, czyli idea promowania wyjątkowości

"Światło rozszczepia się na wszystkie kolory tęczy. I światło edukacji domaga się rozszczepienia na wszystkie kolory." 

Przemek Staroń – psycholog i nauczyciel

Czy tylko uczniowie z najwyższą średnią muszą dostawać świadectwa z czerwonym paskiem? Zdecydowanie nie! A to za sprawą Pani Wioletty Matusiak, która w 2019 r. podczas inauguracji zakończenia roku szkolnego była świadkiem rozmowy 7-letniego Maksymiliana i jego mamy. Chłopiec pytał mamę, co to znaczy „świadectwo z czerwonym paskiem”, a kiedy ta mu wytłumaczyła, że to za osiągnięcia w nauce, on uznał, że wolałby dostać świadectwo z niebieskim paskiem. W trakcie rozmowy z chłopcem pani Wioletta ustaliła, że pasek niebieski mógłby być za osiągnięcia sportowe, a zielony dla badaczy Ziemi i kosmosu. Swoje przemyślenia i pomysł opisała tuż po powrocie do domu na swoim profilu: „Warsztaty dla oświaty”. Tak zaczęła się akcja „pasek dla każdego ucznia/uczennicy”, do której można jak co roku dołączyć. 

Na stronie https://autorskapracowniae.wixsite.com/pasekdlakazdego można pobrać paski do druku, które następnie nakłada się na świadectwo. Paski występują w sześciu kolorach: zielonym, niebieskim, żółtym, różowym, fioletowym i pomarańczowym. Każdej barwie odpowiadają inne talenty i zdolności, które każdy z naszych uczniów posiada. Warto je dostrzec i rozwijać! 



Kolorowe piłeczki – wariant przedszkolny

Przedszkolaki zamiast świadectw mogą dostać dyplomy w określonym kolorze (tu sprawdzą się świetnie przedstawione wyżej aforyzmy freblowskie), a najbardziej kreatywne przedszkolne nauczycielki może zorganizują nawet galę wręczenia kolorowych piłeczek

Mogłoby to być np. przedszkolne święto talentów – uroczystość, podczas której każde dziecko poczuje się docenione i wyjątkowe. 

Tu z kolei można wykorzystać wierszyk Sylwii Kustosz w nieco zmodyfikowanej formie, np.: „Dwanaście piłeczek w pudełeczku śpi, czerwoną piłeczkę za dobre maniery dostaniesz Kasiu Ty!” albo „Dwanaście piłeczek w pudełeczku mamy, wszystkim je rozdamy. Każdy talent skrywa w sobie, piłeczka w danym kolorze, oznajmi go wybranej osobie”.


To oczywiście tylko propozycje i inspiracje, a wy możecie je dowolnie modyfikować, dostosowując do swoich potrzeb i możliwości. Pamiętajcie jednak, że dzieci potrzebują czuć się docenione i ważne, i że to właśnie my – nauczyciele – możemy i powinniśmy dawać im to poczucie jak najczęściej.


Materiały i pomysły wykorzystane w artykule pochodzą z mojego wystąpienia nt. ”Podsumowania i planowania – co trzeba docenić, a co warto zmienić” podczas konferencji zorganizowanej przez Froebel.pl pn. „Ostatnia prosta – efektywne i kreatywne sposoby, by dotrwać do wakacji” (13.05.2023).







Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia