Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpoczynek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpoczynek. Pokaż wszystkie posty

Przedszkole to nie cyrk!

18 czerwca 2019



Oczywiście przedszkole to nie cyrk :-) Jednak chcę Ci dziś pokazać, jak można włączyć  elementy pedagogiki cyrku 
do wakacyjnych zajęć. Gwarantuję doskonałą zabawę.


Żonglować można wszędzie i w każdym wieku! Potrzeba tylko trochę zapału i Twojej kreatywności, aby zarazić dzieci tą ciekawą dyscypliną. Pozwól się zainspirować.

Żonglerka kojarzy się głównie z cyrkiem i pokazami klownów. Niewiele osób wie, że jest to również dziedzina wykorzystywana w pedagogice i szkoleniach rozwojowych. Mam nadzieję, że Wy również przekonacie się o jej pozytywnym wpływie na dzieci.

Żonglować można różnymi przedmiotami z życia codziennego. Piłeczkami z różnego materiału i o różnej wadze, chusteczkami, a nawet owocami.

Oto wartości płynące z nauki żonglowania:
  • wpływa na koncentracje, równowagę, refleks, oburęczność, koordynację wzrokowo – ruchową (kontrola ruchu gałek ocznych);
  • pobudza dzieci do kreatywnych rozwiązań;
  • uczy współpracy z rówieśnikami;
  • rozwija planowanie ustawienia rąk, głowy i ciała oraz ułożenie kolejności ruchów i zautomatyzowania ich;
  • stymuluje pracę obu półkul mózgowych (dzieki czemu tworzą się nowe połączenia neuronalne);
  • rozwija u dziecka wytrwałość, cierpliwość i determinację;
  • kształtuje właściwą postawę ciała;
  • wspiera rozwój dużej i małej motoryki;
  • zachęca do przekraczania własnych granic.

Dzięki treningom żonglerskim nasz mózg jest w wyjątkowym stanie – relaksu, ale i wytężonej pracy obu półkul. Technika ta polecana jest do pracy z dziećmi z nadpobudliwością psychoruchową, problemami z agresją czy zaburzeniami integracji sensorycznej, ale także jako metoda mnemotechniczna (ułatwiająca naukę).



Wielu naukowców badało wpływ żonglowania na rozwój mózgu oraz rozwój psychospołeczny dziecka. Uczniowie w Kanadzie, którzy każdego dnia godzinę poświęcali na ćwiczenia żonglerskie mieli lepsze oceny z egzaminów niż pozostałe dzieci.

Żonglowanie jest częścią tak zwanej pedagogiki cyrku, która zaczęła się prężnie rozwijać również w Polsce. Ma ona już wypracowany model edukacyjny na zachodzie Europy (Niemcy, Francja). Pedagogika cyrku uczy już najmłodszych, ale także dorosłych, umiejętności cyrkowych poprzez zabawę, pracę zespołową i indywidualną. Jest ona polecana wśród dzieci nieśmiałych, z dysleksją lub z środowisk zaniedbanych. Korzyści z żonglowania (o których wspominałam wcześniej) oraz z nauki na innych rekwizytach cyrkowych, wpływają bardzo korzystnie zarówno na ciało, jak i psychikę ucznia. Generują samozadowolenie oraz wiarę w siebie. Dzieci dzięki zajęciom żonglerskim nie tylko rozwijają swoje umiejętności miękkie, ale również świetnie się bawią i uczą pracy w grupie. Warsztaty pedagogiki cyrku opierają się na grach (pedagogika zabawy) i ćwiczeniach opartych na rekwizytach żonglerskich. Dziś prezentujemy Wam zabawy z piłeczkami.


Czy można żonglować darami?


Oczywiście, że tak! Zajrzyj do daru nr 1, znajdziesz tam kolorowe piłeczki. Poniżej znajdziesz propozycje radosnych zabaw:

JEDNA PIŁKA
Z najmłodszymi dziećmi polecam zacząć od ćwiczeń z jedną piłką. Trzymanie piłeczki na głowie i utrzymanie jej by nie spadła to już sztuka. Można do tego dodać także dodatkowe zadania dla utrudnienia: obrót, przybicie piątki z innymi osobami z grupy, chodzenie szybko lub bardzo wolno, przodem lub tyłem.

MASAŻYK
Jedna piłka to również rekwizyt odpowiedni do masażu. Zacznijcie od miętoszenia piłki w dłoni i automasażu: uciskania, głaskania, robienia kółeczek po swoich rękach i nogach. Potem to samo można powtórzyć w parach lub w całej grupie siedząc w kole, tyłem do siebie. Masaż jest bardzo dobry na wyciszenie się np. przed drzemką lub po wymagającej aktywności.

WYRZUTY
Wyrzuty, które Wam proponuję mogą być różne. Zacznijcie od jednej piłki, by poćwiczyć koordynację. Rzucamy piłeczkę z freblowskich darów jedną ręką do góry i łapiemy ją tą samą ręką: na małą, średnią i dużą wysokość. Dopiero dalej przechodzimy z wyrzutów z ręki do ręki na wysokość oczu, w trakcie gdy dar leci (pomiędzy wyrzutem, a złapaniem) dodajemy klaśniecie, obrót, przysiad … Ogranicza Was tylko wyobraźnia, a przedszkolaki na pewno będą miały dużo własnych pomysłów. Dla ułatwienia i dodatkowej zabawy każdy ruch można dowolnie nazwać. Chociażby nawiązując do tematu wcześniejszych zajęć. Z takich ruchów można stworzyć już własną choreografię, której się wspólnie nauczycie.




Zaproponowane ćwiczenia to już początek żonglowania. Kolejne propozycje będą omawiane w następnych artykułach.

Życzę Wam wielu radosnych chwil z kolorowymi piłeczkami.






Czytaj dalej »

5 minut dla siebie...

18 kwietnia 2019

Kiedy czujesz, że masz dość...
Kiedy nie masz pomysłu na jutro...
Kiedy masz wrażenie, że wszystkie Twoje działania, zamierzenia, cele nie mają sensu... 
Powiem Ci co możesz zrobić - i zrób to - nic nie kosztuje, a może wiele pomóc - może pomóc Tobie - pomoże Tobie! 

1. Usiądź na chwilę tak jak lubisz wypoczywać (bez telefonu w ręce - to nie wypoczynek - więc odłóż go jak przeczytasz to do końca) z książką, bez książki, na sofie czy na podłodze... poświęć sobie, tylko sobie 5 minut... czy to tak wiele? Nie! Reklamy trwają dłużej... a to 5 minut Twojego wypoczynku, Twoje 5 minut.

2. Nie odbieraj telefonu dziś popołudniu, może przez godzinę. Od osób, które jak widzisz, że dzwonią - myślisz sobie „Tylko nie to!” Pamiętaj, zawsze możesz napisać SMSa lub oddzwonić potem...

3. Porozmawiaj z kimś, kto jest Ci bliski, porozmawiaj o „głupotach”, nie o pracy, nie wałkuj już tego tematu, daj sobie odpocząć, porozmawiaj o czymś co jest przyjemne, zabawne, co cieszy - daj sobie możliwość oderwania się od ciężaru dnia codziennego, który masz i który Ci zapewne ciąży.

4. Zaparz sobie herbatę, jakąś ciekawą, smaczną, może owocową? Usiądź na słońcu albo zapal świeczkę, wprowadź do swojego otoczenia spokój, harmonię i wyciszenie... wciągnij w to swoją rodzinę, najbliższych, uwierz mi - oni też tego potrzebują. 

5. Oddychaj spokojnie i głęboko, brzmi śmiesznie? Przerwij na chwilę czytanie tekstu, odetchnij raz głęboko i jeszcze kilka razy... i jak? Lepiej? Wiedziałam :-)


Najtrudniejsza rzeczą jest dać sobie samemu czas. 
Najtrudniej zadbać o siebie.
Zaufaj mi, daj sobie codziennie 5 minut.
Takie prawdziwe 5 minut dla siebie.


To działa, odzyskasz siłę, optymizm i chęć do działania!
Każdy potrzebuje resetu! 
Pamiętaj - Twoje 5 minut dobrej energii! 
Otaczaj się pozytywnymi osobami i pozwól sobie cieszyć się życiem :-)
To Ty decydujesz jaki będziesz mieć dziś nastrój! 


Powodzenia!



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia