Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dary natury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dary natury. Pokaż wszystkie posty

Zielono mi – zabawy outdoorowe stymulujące wszechstronny rozwój dzieci

17 czerwca 2024

Jestem tą szczęściarą, której dzieciństwo przypadło na lata 90. Większość wolnego czasu spędzałam bawiąc się na łonie przyrody. Tajemnicze zakamarki ukryte wśród krzaków, mroczne wąwozy, przydrożne drzewa czy małe bajoro, które powstało po burzy, dawały nieograniczone możliwości do tego, aby bawić się, poznawać, odkrywać nieznane. Może dzisiaj dzieci mają dużo więcej atrakcji, uwagi dorosłych, zajęć dodatkowych, ale niezmienne jest to, że jeśli pada hasło „idziemy na plac zabaw”, na buziach pojawia się uśmiech, słychać okrzyki zadowolenia i ogólne poruszenie. 


Podczas zabaw organizowanych na świeżym powietrzu często znajdujemy ciekawe okazy przyrodnicze. Zebrane podczas spaceru rośliny wykorzystujemy do stworzenia zielnika, a zaobserwowane owady stają się inspiracją do działań plastycznych. Zabawą, która przyniosła nam dużo radości było wcielenie się w poszukiwaczy skarbów przyrody. Każde dziecko miało za zadanie wyszukać wskazane eksponaty. Do posegregowania okazów posłużyły nam wytłaczanki po jajkach. Jednocześnie uczyliśmy się odczytywać symbole, poszerzaliśmy nasze słownictwo, ćwiczyliśmy koncentrację uwagi.


W naszym ogrodzie rośnie mnóstwo roślin ozdobnych, w tym kwiatów, które również wykorzystujemy podczas zajęć dydaktycznych. Wiosną tworzyliśmy „mobilne bukiety”, do tej pracy wykorzystaliśmy kawałki tektury, na której narysowane były dzbanki. W tekturowych obrazkach zrobiliśmy kilka otworów, w które mogliśmy wkładać zerwane w ogrodzie kwiaty, trawy, patyki, piórka czy też inne znaleziska. Najfajniejsze było chyba to, że elementy można było dowolnie zmieniać i za każdym razem powstawała inna kompozycja. 

W pogodne dni nasz przedszkolny trawnik staje się „dywanem”, na którym dzieci pracują z freblowskimi darami. 



Jedną z ulubionych aktywności na przedszkolnym placu zabaw jest budowanie tzw. „bazy”. Dzieci do stworzenia takiego miejsca wykorzystują znalezione gałęzie, skrzynki, opony, deski, itp. Niejednokrotnie „bazy” trzeba bronić, aby nie została przejęta przez dzieci z innej grupy. Taka zabawa konstrukcyjna uczy współpracy oraz zacieśnia relacje w grupie. Dzieci uczą się również rozwiązywać sytuacje trudne, konfliktowe.

W ogrodzie przedszkolnym przedszkolaki realizują naturalną potrzebę twórczej aktywności. Dzieci za pomocą kredy tworzą rysunki na metalowej tablicy, wykonanej przez jednego z rodziców. Asfaltowy parking przed naszym przedszkolem często zamienia się w galerię obrazów. Dzieci mają możliwość dotykania powierzchni o różnych strukturach, które na potrzeby przedszkolnych artystów zmieniają swoje przeznaczenie. Idealnym miejscem do malowania obrazów z użyciem wody jest nasz taras z kostki brukowej. Powstają tam co prawda ulotne, ale wyjątkowe dzieła. 

W myśl założeń Pedagogiki F. Froebla staramy się w naszej placówce jak najczęściej być blisko przyrody, dlatego wykorzystujemy przestrzeń ogrodu przedszkolnego w organizacji zajęć dydaktycznych, drewnianą ciuchcię czy nogi stolików owijamy folią i tak powstają sztalugi malarskie, a drzewa stają się inspiracją do zabaw konstrukcyjnych.

Pisząc ten tekst zaczęłam sobie zadawać pytanie: Czy to nie paradoks, że w pomimo tego, że tak dużo obecnie mówi się o ochronie środowiska, to nasza więź z naturą coraz bardziej się rozluźnia? Uświadomiłam sobie również przy tym coś ważnego: Pracując z najmłodszymi mam moc zatrzymania tego procesu. Zabawy outdorowe dają mi możliwość realizowania podstawy programowej przy wykorzystaniu prostych środków i nigdy się nie znudzą. Wiem, że to dobry kierunek!



Małgorzata Baran
Nauczycielka Przedszkola nr 43 w Lublinie





Czytaj dalej »

Niech po prostu się bawią - czyli jak ukierunkować swobodną zabawę dzieci w ogrodzie przedszkolnym

21 listopada 2023

W otoczeniu mojego przedszkola jest wiele miejsc ciekawych pod względem przyrodniczym: parki, rzeka, skwery. Można zorganizować wycieczkę czy chociażby tylko krótki spacer, który daje przedszkolakom możliwość kontaktu z przyrodą. 

Jednym z atutów mojej placówki jest duży ogród, na którym znajduje się plac zabaw, ogród warzywny i kwiatowy. Rośnie tutaj także dużo drzew, więc można pokusić się o stwierdzenie, że posiadamy własny „przedszkolny park”. W naszym ogrodzie spędzamy dużo czasu, bawiąc się i ucząc. 

Wraz z moimi koleżankami zorganizowałyśmy na placu wiele miejsc sprzyjających rozwojowi dzieci, tak aby ich swobodna zabawa przy okazji  kształtowała ważne umiejętności i kompetencje.

Przez cały rok możemy obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie. Jesienią zbieramy spadające liście, tworzymy z nich bukiety, prace plastyczne, lubimy usypywać z liści kopce albo po prostu wsłuchiwać się w ich szelest podczas brodzenia niczym w  złocistym morzu. O tak, takie zabawy dostarczają nam ogromną ilość sensorycznych doznań. 

Dziecięce zmysły są pobudzane na ścieżce sensorycznej, która jest wykonana z naturalnych materiałów o różnej fakturze. 
Czy jest na świecie dziecko, które nie lubi bawić się wodą? Może i jest, ale nie w naszym przedszkolu. Naszym przedszkolakom do pełni szczęścia niejednokrotnie wystarczy miska z wodą i kubeczki. 

Aby uatrakcyjnić „mokre zabawy” powstała  „przelewownia” - prosta konstrukcja z połączonych rur, rynien i lejków. Do tego zestawu dołożyliśmy stare, nieużywane garnki i miski. Podczas zabaw w „przelewowni” dzieci mają możliwość obserwowania, z jaką prędkością przemieszcza się ciecz, ile trzeba wlać kubków wody, aby zapełnić różne pojemniki. Zabawy z użyciem wody są niezwykle atrakcyjne, zawsze jest kolejka chętnych. Niejednokrotnie trzeba się nabiegać, by uzyskać oczekiwany efekt, aby przelać jak najwięcej wody z jak najmniejszymi jej stratami. Dzieci podczas takich zabaw uczą się współpracy i komunikacji.
„Ściana muzyczna” została wykonana niewielkim nakładem pieniężnym. Do jej stworzenia użyto materiałów z recyklingu - starej palety, nieużywanych już garnków, patelni, sitek czy ociekaczy na sztućce. Nasza ściana inspiruje do podejmowania muzycznych eksperymentów. Dzieci muszą pogłówkować, w jaki sposób wydobyć dźwięk, szukają w ogrodzie przedszkolnym materiałów, za pomocą których można zagrać. Każdy znaleziony patyk, łopatka do piasku czy metalowa łyżka wydobywają inne brzmienie ze starego rusztu czy patelni. 
Założenia pedagogiki freblowskiej, która przyświeca nam w codziennej pracy dydaktycznej, wskazują, że dzieci powinny eksperymentować, badać, doświadczać różnymi zmysłami otaczający nas świat, w tym krainę dźwięków. Nasza przedszkolna ściana muzyczna sprawia, że dzieci odkrywają brzmienie przedmiotów nieoczywistych, a zainspirowane swoimi doświadczeniami szukają nowych źródeł dźwięków na terenie całego placu zabaw.

Tworząc stałe kąciki aktywności dla dzieci nie zapomniałyśmy o umiejętnościach matematycznych. Przedszkolaki od zawsze liczą kasztany, porównują długości patyków czy szacują ciężar warzyw. Tym razem korzystając z promocji w popularnym dyskoncie stworzyłyśmy dla dzieci liczydła z makaronów do pływania. Takie nietypowe zastosowanie pociętych piankowych walców zainteresowało naszych wychowanków. Maluszki nazywały kolory, a średniaki i starszaki przeliczały, przesuwały krążki, porównywały ilości.   
Przedszkole freblowskie to nie tylko otwarte dzieci, wykwalifikowana kadra, to także bardzo świadomi rodzice, którzy wspomagają i inspirują naszą społeczność. W naszej placówce dzieci gotują, pieką i przygotowują niezwykłe potrawy w kuchni błotnej, która powstała z pomocą rodziców. Najbardziej twórcza, rozwijająca umiejętność planowania i organizowania pracy oraz dostarczająca wszelakich bodźców sensorycznych, to zabawa błotem czyli piaskiem, ziemią i wodą. Chwasty, trawa, kamyczki i odnalezione piórka stają się wyszukanymi przyprawami, a kreatywność dzieci, ich zaangażowanie, pomysły na sposoby podawania dań zdaje się być nieograniczona. Zabawa błotem jest najbardziej naturalną, a jednocześnie nade wszystko najbardziej uniwersalną wśród zabaw, która w jednym miejscu integruje 3-letnie maluszki z „zerówkowiczami”. Kuchnia błotna to także miejsce rozwijające motorykę małą, prawidłowy chwyt narzędzi pisarskich, kształtuje myślenie przyczynowo- skutkowe, a przede wszystkim daje radość.                                     
Na terenie naszego przedszkolnego ogrodu wydzieliłyśmy przestrzeń, którą nazywamy „freblówką”. Jest to kącik, w którym gromadzimy dary natury takie jak szyszki, kamyki, patyki, kasztany, różnego rodzaju drewienka czy korę drzew. Tutaj dzieci swobodnie manipulują zebranym materiałem przyrodniczym. Miejsce to przedszkolaki często traktują jak magazyn pełen skarbów, które wykorzystują do realizacji swoich twórczych pomysłów.
Bioróżnorodność jaka występuje w naszym ogrodzie, stwarza nam możliwość do obserwowania różnych gatunków zwierząt. Wczesnym rankiem odwiedzają nas zaprzyjaźnione wiewiórki. Zapewne dobrze im u nas, bo już kolejny sezon możemy podglądać te urocze zwierzaki, jak wesoło baraszkują, szukając żołędzi czy orzechów. Przedszkolaki mają możliwość dbać o zwierzęta. Jesienią zebrane liście wykorzystaliśmy do wymoszczenia domków dla jeży. Z pewnością w takich apartamentach naszym kolczastym przyjaciołom przyjemniej spędzało się zimę. W naszym ogrodzie pojawiły się hotele dla owadów, obok których znajdują się tablice informujące dzieci o ich mieszkańcach. Domki dla owadów znajdują się blisko kwietnej łąki oraz ogrodu warzywnego. W naszym ogrodzie znajdują się również budki lęgowe dla ptaków, domki dla nietoperzy, a w sezonie zimowym montujemy karmniki dla ptaków.
Przez cały sezon, przedszkolaki uprawiają ogród warzywny. Każda z grup ma swój kawałek ogródka. Staramy się, aby każda grupa co roku uprawiała inne warzywa, kwiaty, zioła czy krzewy owocowe. Dzieci mają możliwość obserwowania wzrostu roślin poczynając od nasionek czy cebulek aż do momentu, gdy rośliny wydają plon, czy to w postaci owoców czy też kwiatów. Zebrane uprawy wykorzystujemy podczas prac w kącikach gospodarczych. Robiliśmy min. kanapki z dodatkiem  sezonowych warzyw, kisiliśmy kapustę, tworzyliśmy kompozycje kwiatowe podczas zajęć florystycznych. 
Aranżując kolejne wolne miejsca w ogrodzie pamiętamy, by spełniały one nasze zamierzenia pedagogiczne, ukryte cele dydaktyczne, ale najważniejsza dla mnie i moich koleżanek jest radość przedszkolaków płynąca z odkrywania nowych możliwości przedszkolnego podwórka. Przyświeca nam bowiem zasada, że najbardziej efektywnie dzieci uczą się podczas zabawy.


Magdalena Gagoś
Nauczycielka Przedszkola nr 43 w Lublinie




Czytaj dalej »

ZAGADKOWE LICZENIE - #AKCJA INSPIRACJA

8 listopada 2022

Dziś szybki pomysł na zabawy matematyczne "Zagadkowe liczenie". Dlaczego zagadkowe? Otóż dzieci muszą liczyć używając jedynie zmysłu dotyku i nie mogą kontrolować liczenia wzrokiem. Do zagadkowego liczenia użyłam kolorowych skarpetek, do których włożyłam różną liczbę kasztanów (od 1 do 9). 

Pierwszą zabawą, którą zaproponowałam dzieciom było "Liczenie w kole". Dzieci siedziały po turecku w kole. Miałam przygotowane dwie skarpetki: jedna zawierała np. 3 kasztany, a druga 5. Ważne, aby skarpetki były w różnych kolorach, wtedy dzieciom łatwiej będzie zapamiętać ile kasztanów jest w której skarpetce. Zadaniem dzieci było przeliczenie kasztanów w skarpetkach (po cichu) - każde dziecko liczyło i podawało skarpetkę dalej. Kiedy wszystkie dzieci skończyły wspólnie ustalaliśmy w której skarpetce było więcej/mniej kasztanów. Przedszkolakom bardzo podobało się to ćwiczenie, powtarzaliśmy je kilka razy. Miło było patrzeć jak dzieci skupiają się i uważnie liczą kasztany nie mogąc ich zobaczyć. Jeżeli dzieci dobrze sobie radzą z tym ćwiczeniem można wprowadzić większą liczbę porównywanych skarpetek - 3 lub nawet 4 - zależy od umiejętności dzieci.

Kolejną zabawą ze skarpetkami było właśnie "Zagadkowe liczenie" - najlepiej robić je indywidualnie przy stoliku. Dziecko dostaje 9 skarpetek, musi policzyć kasztany za pomocą dotyku i ułożyć skarpetki w kolejności: od najmniejszej do największej liczby kasztanów. Potem pod spodem układa odpowiednią liczbę patyczków (lub innych liczmanów), a na końcu każdej skarpetce przyporządkowuje odpowiednią cyfrę. Zabawa okazała się dla dzieci atrakcyjna i interesująca - nie było mowy o nudnym liczeniu. Kolejka do zadania była długa, a dzieci nie mogły doczekać się swojego "zagadkowego liczenia" :) 



Liczenie za pomocą dotyku jest dla dzieci ogromną frajdą i czymś nowym. Zabawy te nie tylko rozwijają u dzieci umiejętność liczenia i utrwalają znajomość cyfr, ale także kształtują koncentrację uwagi i doskonalą sprawność manualną. Matematyka wcale nie jest taka straszna jak mogłoby się wydawać - myślę, że powinniśmy to pokazywać dzieciom przy każdej okazji :)  




Czytaj dalej »

JESIENNE TWÓRCZE PRACE RĘCZNE

2 listopada 2021

Wieje wiatr, szumią drzewa
Jesień pioseneczkę śpiewa.
Zdobi liście kolorami,
Chodź pobawisz się dziś z nami.

Jesień to fantastyczna pora roku, która ma w sobie wiele uroku. Paleta barw jaka nas otacza, wprawia w zachwyt. Jesień to moc darów natury, które leżą skryte w trawie, liściach, na parkowych alejkach i czekają, aż je podniesiemy i tchniemy w nie drugie życie. Jesień to skarbnica twórczych  inspiracji. Obserwacja przyrody połączona z kreatywnym działaniem daje wspaniałe efekty w twórczości plastycznej. 

Poniżej kilka jesiennych propozycji do wykorzystania podczas zajęć plastycznych w edukacji przedszkolnej, ale także podczas twórczej aktywności wczesnoszkolnej.

F. Froebel kładł duży nacisk na twórczość dziecka. Uważał, że dostarcza ona  dziecku wiele korzyści edukacyjnych i wpływa na jego wszechstronny rozwój. Twórcze prace ręczne to techniki umożliwiające dziecku samodzielne działanie i doświadczanie. To prace, które dziecko wykonuje na miarę swoich możliwości, a przede wszystkim czerpie ogromną radość z tworzenia.


Jesienne drzewo
wariant 1

Wykonane metodą TWAL (Thinking With a Line) i stemplowaniem przy użyciu korka do wina.

Plastikową kartę namaczamy w farbie i poprzez odciskanie jej na kartce tworzymy linie, które w końcowym efekcie tworzą drzewo. Jesienne liście tworzymy poprzez stemplowanie korkiem od wina zamoczonym w farbie.


Jesienne drzewo
wariant 2

Wykonane metodą TWAL (Thinking With a Line) i malowaniem liści przy użyciu zamoczonej w farbie szczoteczki do zębów.

Jesienne drzewo 
wariant 3 

Wykonane z pozbieranych z ziemi i przyklejonych do kartki gałązek. Listki namalowane są przy użyciu zamoczonej w farbie szczoteczki.

Jesienny jeżyk  

Kolce również wykonane są metodą TWAL (Thinking With a Line), trawa namalowana zamoczoną w farbie szczoteczką. Pyszczek jeżyka ma kształt serduszka z doklejonymi gotowym oczami i nosem wykonanym z pomponika.

Jesienne szczotkowanie 

Szczotka do zębów zastępuje nam pędzel i przy jej pomocy malujemy zebrane w parku czy ogrodzie jesienne liście. Barwimy je, czekamy do wyschnięcia i możemy użyć przy tworzeniu różnorodnych jesiennych kompozycji.


„Poza kontaktem z darami naturalnymi i darami edukacyjnymi 
dziecko powinno mieć także kontakt z materiałami, 
które przekształca w inną postać, nadaje im nową wartość 
i zmiana ta pozostaje trwała.”

("Dar zabawy. Metodyka i propozycje zajęć z dziećmi według 
założeń pedagogicznych Froebla", B.Bilewicz-Kuźnia, Lublin 2014, s. 67)


Twórczej pracy!!!



Czytaj dalej »

Listopadowe liściobranie

26 listopada 2020

Zarówno dzieci, jak i rodzice i nauczyciele zgodzą się, że wszystkie pory roku stanowią wspaniałą inspirację do zabaw, nie tylko plastycznych, ale również sensorycznych, badawczych czy konstrukcyjnych. Z całą pewnością tak jest, ale myślę iż niekwestionowaną królową pod tym względem jest jesień. 

To właśnie ona wraz ze swoją różnorodnością barw i darów wspaniale pobudza naszą wyobraźnię i dostarcza różnorodnych materiałów. Spacerując po lesie czy parku skąpanym w jesiennych kolorach, nawet dorosłym ciężko jest przejść obojętnie obok dorodnego kasztana czy kolorowego liścia. Dla dzieci takie spotkania są okazją do poszerzania doświadczeń przyrodniczych i swobodnej zabawy blisko natury. 


Dzisiaj chcemy Was zachęcić do wykorzystania ostatnich spadających liści. Pamiętajmy, że już samo ich zbieranie jest niezwykle cennym doświadczeniem dla naszych pociech: zetkną się z różnymi fakturami i doświadczą różnorodnych wrażeń zmysłowych. Późną jesienią spotkamy jeszcze liście na drzewach, wilgotne liście po drzewami oraz liście zupełnie suche. Nie zapominajmy, iż każde spotkanie z naturą stanowi wspaniałą okazję do rozmów na temat zmian zachodzących w przyrodzie, zależności i następstwa czasu. Kiedy Wasze kosze będą już wypełnione najróżniejszymi kształtami i kolorami, zapraszamy Was do świata, gdzie króluje pani Jesień!
FROTAŻ
Za pomocą techniki frotażu, można wyczarować przepiękne prace. Zachęcamy do eksperymentowania z różnymi przedmiotami, ale to właśnie liście najbardziej zachwycą naszych małych odkrywców. Pełne zachwytu oczy, kiedy na kartce pojawi się pierwszy liść, to gwarantowana satysfakcja dla rodziców i nauczycieli. Chcąc uzyskać najlepsze efekty, pamiętajmy aby ułożyć liść pod kartką, zwracając go ku górze unerwioną stroną. Wszystko czego jeszcze potrzebujemy to kredki woskowe, najlepiej bez papierowych obwódek.
KOLOROWE OKNA
Kto powiedział, że jesienią nasze okna nie mogą mienić się różnorodnymi barwami? Zachęcamy do wykorzystania naturalnych materiałów, dzięki którym w magiczny sposób możemy zatrzeć granicę pomiędzy naszym domem a światem natury i zaprosić panią Jesień w swoje progi. Przyklejanie liści na okno pokryte folią spożywczą, spowoduje że nasze maluchy poczują się jak mali dekoratorzy wnętrz i będą dumni ze swojego wkładu w piękny wygląd domu czy przedszkola.
JESIENNE GIRLANDY
Dekoracji ciąg dalszy? Czemu nie! Kiedy już Wasze okna zdradzają porę roku za oknem, czas na jesienne girlandy! Wykonanie girlandy z liści to nie tylko okazja do rozwijania kreatywności, ale też znakomita forma terapii ręki (nawlekanie liści) oraz sposobność do układania rytmów.

SEGEGOWANIE LIŚCI
Młodsze dzieci doskonale poradzą sobie z segregowaniem liści według koloru. Mogą to robić rączkami lub szczypcami - w zależności od tego jaką sprawność i jaki chwyt chcemy doskonalić.
ZABAWY SENSORYCZNE
Zabawy sensoryczne sprawdzają się w każdym wieku i zawsze wzbudzają wiele emocji u dzieci. Zebrane liście możemy ukryć w kaszy, grochu, piasku lub wrzucić do wody. Jeśli zasłonimy dzieciom oczy, będzie to dodatkowa atrakcja i wyzwanie dla zmysłu dotyku. Pamiętajcie, żeby zadbać również o wrażenia zmysłowe dla naszych stóp.

KONTURY
Po kredkach woskowych, postanowiliśmy poeksperymentować z pastelami. Pomalowaliśmy nimi brzegi naszych liści, po czym trzymając je na białej kartce, rozcieraliśmy pastele z liści na kartkę, dzięki czemu otrzymaliśmy przepiękne kontury, które dzieci samodzielnie wypełniały. 
OBRAZY Z LIŚCI
Mali artyści i amatorzy sztuki, powinni koniecznie spróbować tworzenia obrazów z liści. Możecie tworzyć swoje własne arcydzieła lub zainspirować się obrazami słynnych malarzy i spróbować przedstawić ich twórczość za pomocą liści.
MEMO
Na koniec to co uwielbiamy najbardziej, czyli MEMO! Tym razem na krążkach z drzewa, umieściliśmy naturalne okazy liści wraz z ich nazwami. Dodatkowym utrudnieniem była konieczność poruszania się tylko po krążkach (boso), w celu odwrócenia elementu. 


Liści na drzewach już coraz mniej... Mam nadzieję, że udało się Wam udekorować Wasze domy i przedszkola! Z niecierpliwością czekamy na pierwsze mrozy i śniegi… Panią Zimę też zaprosimy w nasze progi! :)

Dobrej zabawy!






Czytaj dalej »

JESIENNE ZABAWY Z DARAMI NATURY

29 września 2020

Jesień to czas, kiedy w zasięgu wzroku pojawiają się przeróżne dary natury. Kasztany, żołędzie, kolorowe liście czekają na nas na każdym kroku. Idąc na spacer do parku czy lasu, podnosimy je z ziemi i zabieramy do domu. Rodzice razem z dziećmi przynoszą nam „skarby” do przedszkola. Bardzo często wykorzystujemy je w zabawie z naszymi dziećmi. Mają one w sobie ukryte walory edukacyjne – bawiąc się nimi EDUKUJEMY. 

Kontakt z materiałem przyrodniczym pełni niezwykle ważną rolę w wychowaniu naszych dzieci. Jest on bowiem „źródłem pierwszych doświadczeń badawczych, przedmiotem zabaw i twórczych prac”.*  

Pierwsze eksperymentowanie, manipulowanie, odkrywanie ma duży wpływ na kształtowanie osobowości naszych dzieci. „Dziecięca wolność w zakresie eksplorowania środowiska w toku zabawy powinna być przez dorosłych szczególnie wspomagana i promowana jako droga uczenia się”.**

To my dorośli powinniśmy umożliwiać dzieciom kontakt z przyrodą, która zaskakuje swoim bogactwem. Mały człowiek bawiąc się pod naszym czujnym okiem, jednocześnie przeżywa przygody, poszukuje, bada i odkrywa. Pozwólmy mu na bycie samodzielnym, a my przyjmijmy pozycję obserwatora. Kontrolujmy, ale nie przeszkadzajmy w budowaniu jego wizji świata. 

W procesie przyswajania wiedzy przez dzieci ważna jest zasada: „Tu i teraz. Dziecko uczy się w każdej chwili, w każdym czasie”***, a najbardziej zapada mu w pamięć to, czego doświadczy, to co sam odkryje, to czemu będą towarzyszyć emocje. 


Poniżej przestawiam kilka propozycji zabaw, w których możemy wykorzystać jesienne dary natury. 

>> Zanim z jesiennych darów powstaną ludziki - propozycja na ćwiczenia oddechowe. Z zebranych kasztanów wykonujemy tor slalomowy i przy pomocy wydechu oraz słomki prowadzimy w nim piłeczkę. Świetna zabawa gwarantowana!

>> Kolejną propozycję można wykorzystać podczas jesiennych zajęć. Inscenizacja wiersza przy użyciu freblowskich darów i darów natury.

„Do przedszkola przyszła Jesień”
A. Aleksiejew

Do przedszkola Jesień zapukała,
Swoje dary dzieciom pokazać chciała.
W wiklinowym koszyku wszystkie je schowała
i po kolei je prezentowała:
tu kasztany,
tu wrzos kolorowy,
a tu jarzębina.
Jesienny zawrót głowy się rozpoczyna.
Tu żołędzie,
tu grzybki w kapeluszach
i liście kolorowe,
które z drzew spadają prosto nam na głowę.
Kolorowy koszyczek Jesień dzieciom dała,
bo przedszkolną salę ozdobić nim chciała.

>> Propozycja zabawy plastycznej łączącej ze sobą dary natury i materiały plastyczne.

Żeby troszkę poczarować
Propozycję dla Was mam.
Wolna chwila?
Proszę, zobacz sam!
Listek, kartka i pastele,
Zespół to nie byle jaki,
Gdy połączą swoje siły,
To powstaną nam „Cudaki”  
Wyobraźnia pobudzona,
Rączka także poćwiczona.

>> Kolejny pomysł na kreatywne zabawy z dziećmi, to układanie sylwet z darów natury połączonych z darami Froebla.


>> Dary natury mogą zmienić się w narzędzie malarskie. Poniżej w roli głównej kasztan.

>> Wypełnianie konturów darami natury znalezionymi podczas spaceru w ogrodzie jest świetną zabawą. Już sam fakt znalezienia „skarbu” jest dla dzieci przyjemny, a kolejną satysfakcję sprawia im wspólnie osiągnięty cel.

Życzę Wam kreatywnej jesiennej zabawy!


* B. Bilewicz-Kuźnia, K. Małek, S. Kustosz, Dar zabawy – Program wychowania przedszkolnego, Lublin 2017, Froebel.pl, s. 14
** B. Bilewicz-Kuźnia, K. Małek, S. Kustosz, Dar zabawy – Program wychowania przedszkolnego, Lublin 2017, Froebel.pl, s.26
*** B. Bilewicz-Kuźnia, K. Małek, S. Kustosz, Dar zabawy – Program wychowania przedszkolnego, Lublin 2017, Froebel.pl, s. 25



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia