Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matematyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matematyka. Pokaż wszystkie posty

Korale matematyczne - nieoceniona pomoc w edukacji

10 czerwca 2019

Korale matematyczne Froebel.pl są niezastąpioną pomocą dydaktyczną, która zdecydowanie ułatwia i urozmaica zabawy oraz zajęcia dydaktyczne, które proponujemy naszym przedszkolakom. Mają szerokie zastosowanie w edukacji matematycznej. Służą dzieciom już od ich pierwszych przedszkolnych doświadczeń, ułatwiając im naukę liczenia. 
Z badań przeprowadzonych przez prof. E. Gruszczyk – Kolczyńską wynika, że już młodsze przedszkolaki wiedzą, że licząc, należy stosować regułę „jeden do jednego”: jeden wskazany obiekt , jeden wskazujący gest i jeden wypowiadany liczebnik.”[1] 
„Zadaniem dorosłych wspomagających dzieci w coraz lepszym opanowaniu umiejętności liczenia jest organizowanie ćwiczeń i zabaw pomagających im dostrzec następne reguły stosowane w trakcie liczenia.”[2] 
„W trakcie wspomagania dzieci w opanowaniu liczenia można z powodzeniem stosować przedmioty znajdujące się w Darach Froebla (..) Jednocześnie zaleca się, aby w podobny sposób posługiwać się obiektami z najbliższego otoczenia dziecka. Dzięki temu wzbogacają się doświadczenia dzieci i szybciej opanują umiejętność liczenia.”[3] 
Liczydło matematyczne wprost idealnie się do tego nadaje.


„Jeśli dzieci są zachęcane do liczenia w szerokim zakresie, potrafią dostrzec regularność dziesiątkowego systemu liczenia. (…) potrafią ją zastosować w liczeniu i rachowaniu”[4]. Liczydło spełnia i tutaj swoją rolę w 100%. Koraliki, które znajdują się na sznurku nawleczone są w trzech kolorach: czerwonym, niebieskim i czarnym, oczywiście po dziesięć sztuk w każdym kolorze. Jest to duże wzrokowe ułatwienie dla dzieci, które po doświadczeniach zdobytych podczas zabaw matematycznych potrafią już z całą pewnością stwierdzić, że korali czerwonych jest dziesięć, niebieskich jest dziesięć oraz czarnych także jest dziesięć, a tym samym rozpoczną przygodę z liczeniem dziesiątkami. Na zajęciach bardzo często stosuję liczydło do zajęć z rachowania - dosuwamy (dodajemy), odsuwamy (odejmujemy).

Kiedy dzieci opanują wszystkie etapy układania i rozwiązywania zadań z treścią, również i przy tej okazji możemy zaproponować im zabawy z wykorzystaniem liczydła. Podczas rozwiązywania zadania podanego przez nauczyciela przedszkolaki manipulują na dostępniej pomocy dydaktycznej. Przesuwają koraliki, przeliczają i rachują. Godne polecenia są zajęcia, podczas których dziecko może odnieść się do własnych przeżyć. Zadanie  z treścią  składa się z historyjki nawiązującej do dziecięcych doświadczeń. „W historyjce znajdują się dane (np. liczbowe) i związki pomiędzy nimi. Każda historyjka kończy się pytaniem. Oczekuje się, że dziecko rozwiąże zadanie i sensownie odpowie na pytanie.”[5] Moje przedszkolaki uwielbiają zajęcia matematyczne, kiedy układają zadania z treścią w oparciu o przedmioty, jakie wylosowały z „magicznego worka”.

Jest to wyjątkowa pomoc dydaktyczna, a powyższe przykłady są dowodem na bardzo szerokie możliwości  wykorzystywania korali w edukacji matematycznej. Ale czy to wszystko?

W mojej grupie,  liczydeł używamy również podczas zabaw w „masażyki”. Aktywność dziecka w tym czasie polega na kreśleniu na plecach koleżanki lub kolegi znaków i kształtów, odpowiadających treści rymowanki.  Jest to rodzaj komunikacji poprzez dotyk. Przedszkolaki wprost uwielbiają tego rodzaju doświadczenia, a liczydło jest świetnym narzędziem, które dostarcza maluchom sensorycznych doznań. Poniżej prezentuję propozycje tego rodzaju zabaw:


Wąż – A. Aleksiejew
Słoneczko na niebie zaświeciło, (kreślimy na plecach przy pomocy liczydła słońce)
Węża na spacer zaprosiło. (dowolne przesuwanie liczydła po plecach)
W prawo, (przesuwanie liczydła w prawo)
W lewo, (przesuwanie liczydła w lewo)
Wąż podróżował, (jak wyżej)
W różne miejsca się chował (zatrzymanie i delikatne stukanie o plecy)
Do jaskini (oplatanie liczydłem ciała dookoła)
I do dziury, (delikatnie wsunięcie za bluzeczkę)
Później na łące podziwiał chmury. (rozciągnięcie na ciele liczydła).
Oplótł gałąź raz, dwa, trzy, ( oplatanie liczydłem ciała dookoła)
Wcale, a wcale nie był zły.
Później zwinął się w mały kłębuszek (zwijanie liczydła w kłębek na plecach)
I poszedł spać,
Nasz mały maluszek. (delikatne pochrapywanie)

„Raz, dwa, trzy” – A. Aleksiejew
Raz, dwa, trzy
Raz, dwa, trzy
Skaczę Ja, skaczesz Ty.
Skaczemy na górze,
Na dole skaczemy,
Teraz na plecach koło malujemy,
Szeroko się wszyscy uśmiechamy
I z kolegą miejscem zamieniamy.”


„My przedszkolaki, wszystkich pozdrawiamy 
i do zabawy z liczydłem gorąco namawiamy.”






[1] E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, Zastosowanie Darów Froebla w Dziecięcej Matematyce, wyd. Froebel.pl, Lublin 2017, s. 68
[2] E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, Zastosowanie Darów Froebla w Dziecięcej Matematyce, wyd. Froebel.pl, Lublin 2017, s. 68
[3] E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, Zastosowanie Darów Froebla w Dziecięcej Matematyce, wyd. Froebel.pl, Lublin 2017, s. 69
[4] E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, Dziecięca matematyka – dwadzieścia lat później, wyd. Bliżej Przedszkola, Kraków 2015, s. 55
[5] E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, Zastosowanie Darów Froebla w Dziecięcej Matematyce, wyd. Froebel.pl, Lublin 2017, s. 124



Czytaj dalej »

Kreatywna matematyka

20 marca 2019


Intuicje i zarys pojęć geometrycznych według koncepcji prof. E. Gruszczyk – Kolczyńskiej z wykorzystaniem Darów Froebla w edukacji wczesnoszkolnej


„Prawie dwa wieki temu Friedrich Froebel uznał, że dla rozwoju dziecięcych umysłów potrzebne są specjalne zestawy przedmiotów z przeznaczeniem do zabawy i nauki. Nazwał je Darami i opisał sposoby zastosowania ich w trakcie zajęć. Uważał, że w okresie dzieciństwa dziecko powinno zdobywać jak najwięcej nowych doświadczeń. Ważna jest przy tym jego samodzielność w działaniu i dochodzeniu do wiedzy. Dziecięca matematyka prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej® uwzględnia współczesną wiedzę o rozwoju umysłowym dziecka, kształtowanie pojęć i umiejętności matematycznych dzieci. Uprzywilejowane miejsce zajmują doświadczenia gromadzone przez dzieci w trakcie manipulacji specjalnie dobranymi przedmiotami, w trakcie zabaw, gier i sytuacji zadaniowych.”[1]

Kiedy byłam uczennicą na lekcje matematyki szłam z niepokojem i z niechęcią. Dlaczego? Lekcja matematyki ograniczała się do pracy z podręcznikiem, analiza zadań z wykorzystaniem obrazków z książki i słupki obliczeń matematycznych. Lekcje były mało atrakcyjne i nie motywowały pozytywnie do nauki. Tymczasem zajmowanie się matematyką może być przyjemne i fascynujące właśnie dlatego, że trzeba wykonać bardzo duży wysiłek intelektualny i ciężko pracować, a jednocześnie dobrze się przy tym bawić.

Jeśli przez cały czas wypełnia się tylko karty pracy, to na lekcji  będzie wiało nudą, a przecież matematyka może być intrygująca i pasjonująca. Jeśli u dziecka pojawia się ciekawość, zainteresowanie, to jest szansa na matematyczny sukces. Najmłodsi bardzo chętnie podejmują się wysiłku intelektualnego. Uwielbiają zagadki, rebusy, a także gry – jak warcaby czy szachy. 

Okazuje się jednak, że rozpoczęcie nauki w szkole najczęściej wyhamowuje to zainteresowanie. Pojawia się niechęć do podejmowania wysiłku i dalszej pracy. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, a wśród nich z pewnością jest szybko zbudowane przekonanie, że trudzenie się na matematyce oznacza nudne i nikomu niepotrzebne powtarzanie czynności według wzoru, ładne i czyste wypełnianie zeszytu ćwiczeń (również zgodnie z podanym przykładem), słuchanie nauczyciela i domyślanie się, jaka powinna być odpowiedź, żeby została zaakceptowana.


Jak uatrakcyjnić lekcje matematyki?

Praca twórcza na matematyce to przede wszystkim badanie relacji między obiektami matematycznymi. Dlatego też zabawy badawcze czy konstrukcyjne stanowią doskonały kontekst dla poznawania matematyki przez pryzmat samodzielnego odkrywania i budowania wiedzy. Należy zwrócić uwagę na konieczność stworzenia możliwości samodzielnego rozwiązywania problemów, wykorzystania ciekawości poznawczej i stosowania zabawowej aktywności.

Jak zacząć?

Aktywność poznawcza i manipulowanie obiektem przede wszystkim, a nie obrazek w podręczniku i omawianie własności sześcianu na podstawie ilustracji. 

Daj dziecku klocek, niech go dotyka z każdej strony, obraca w dłoniach, ogląda i bada jego własności poprzez własną aktywność. Wykonywanie i budowanie różnych konstrukcji z klocków to doskonała okazja do porównywania kształtów, wielkości  i doskonalenia intuicji geometrycznych i tworzenia się zarysu pojęć geometrycznych.

„Nie ulega wątpliwości, że F. Froebel z pełną świadomością zaleca wprowadzać dzieci w świat geometrii, poczynając od poznawania brył w trakcie zabaw i sytuacji zadaniowych z zastosowaniem swoich Darów. Na bazie tych zgromadzonych doświadczeń, należy realizować zabawy i sytuacje zadaniowe sprzyjające tworzeniu intuicji i zarysów pojęć z geometrii płaskiej – Dar, 7, 8, 10 sprzyja tworzeniu takich sytuacji.” [2]

W czasie pracy z uczniami w klasie 1, po wykonaniu wielu aktywności z wykorzystaniem Daru 3 – sześcianu, zaproponowałam dzieciom pewne zadanie, które ćwiczy wyobraźnię przestrzenną i logiczne myślenie, a ponadto rozwija percepcję wzrokową i kształtuje myślenie przestrzenne.
„Popatrz z góry, z boku - ułóż co widzisz”

Nauczyciel prezentuje budowlę i zwraca się do dzieci: Obejrzyjcie budowlę i policzcie z ilu klocków jest zbudowana? Jak wygląda budowla widziana z góry, z boku, z przodu? Gdy zadaje pytania, jednocześnie pokazuje każdemu dziecku wygląd budowli. Dzieci patrzą i odpowiadają na pytania. Następnie pokazuje dzieciom, że to co widać z góry można ułożyć tak: wybiera z Daru 7 żółte klocki i układa, widok z boku: zielone klocki i widok z przodu: czerwone klocki. (patrz: zdjęcie). 
Po wspólnym wyjaśnieniu następuje praca w grupach lub indywidualnie. Nauczyciel pokazuje kartkę z segregatora ze wzorem budowli a dzieci układają na swoich siatkach. Następnie mówi: Obejrzyjcie dokładnie widok budowli z góry i połóżcie żółte klocki w kształcie kwadratu tak jak ją widźcie. Tak postępujemy za każdym razem gdy omawiamy kolejny widok budowli.

Zaczynamy od prostych budowli do momentu, aż dzieci bezbłędnie będą układały rzuty poszczególnych ścian. Następnie możemy przejść do trudniejszych wzorów.


Podsumowując, uważam, że jedną z lepszych metod nauczania matematyki, zarówno w przedszkolu jaki i w szkole podstawowej, jest nauka przez zabawę, dociekanie i samodzielnie dochodzenie dzieci do rozwiązań. Efektywność rozwoju, a także wyniki edukacji matematycznej zależą nie tylko od dopasowania treści kształcenia do możliwości intelektualnych dzieci, ale też od formy, w jakiej zdecydujemy się przekazać uczniom wiedzę. Nie ograniczajmy się do pracy podręcznikowej i kart pracy bo łatwiej i prościej dla nauczyciela ale stwórzmy dzieciom możliwość samodzielnego dochodzenia do wiedzy poprzez właśnie zabawę nawet w szkole a nauka będzie przyjemniejsza i efektywniejsza.










[1]  E. Gruszczyk-Kolczyńska, J. Kozieł „Zastosowanie Darów Froebla w dziecięcej matematyce” wyd. Froebel.pl Sp.  z o o., Lublin 2017. s, 7
[2]  E. Gruszczyk-Kolczyńska, J. Kozieł „Zastosowanie Darów Froebla w dziecięcej matematyce” wyd. Froebel.pl Sp.  z o o., Lublin 2017. s, 196


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia