Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch. Pokaż wszystkie posty

Niezbędne domowe ćwiczenia rozwojowe!

12 stycznia 2024

Place zabaw pustoszeją, górki idealne do zjeżdżania sankami – również, trzepaków już prawie nie ma, a architektura krajobrazu na nowych osiedlach sprowadza się często do zasadzenia wątłych drzewek, na które nie ma opcji, by dziecko mogło się wspiąć. 

A szkoda. Deficyt ruchu i deficyt natury sprawiają, że zamiast placów zabaw – to gabinety terapeutyczne stają się pełne dzieci. Prześcigamy się (i nauczyciele, i rodzice) w zakupywaniu coraz to nowych pomocy, zabawek tzw. edukacyjnych… 

Ostatnio rozmawiałam z pewną mamą pięciolatka, który nie radzi sobie z czynnościami samoobsługowymi (skarpety, kurtka – zapomnij), boi się skoczyć z krzesełka (kiedy inni z dziką rozkoszą gramolą się na stół, bo wyżej), nożyczki, pędzel – abstrakcja… Mama widzi tę nieporadność, ale mówi, że dom zapełnia się coraz to nowymi stempelkami, naklejkami, pachnącymi masami plastycznymi, kolorowymi karteczkami i tasiemkami do wycinania i nic! No i właśnie zarówno z troski o dziecko, jak i o budżet wróćmy do źródeł, do naszych domowych zasobów, do naturalnych okazji stymulujących rozwój motoryki naszych szkrabów. Co zaproponujemy Rodzicom?

KUCHNIA – odkręcanie i zakręcanie butelek, pojemników, pudełek; wsypywanie ryżu/kaszy do miski/garnka; wsypywanie soli/pieprzu/cukru do solniczki/pieprzniczki/cukiernicy; obieranie i krojenie miękkich warzyw i owoców; wyciąganie z szafek potrzebnych produktów (tak – niech dziecko pod kontrolą dorosłego wejdzie na krzesło, otworzy szafkę, wyjmie, co trzeba i zejdzie); przy okazji zmywania naczyń dziecko może pomagać w wycieraniu – to zajęcie będzie bardzo rozwijało sprawność ręki;

ŁAZIENKA – wkładanie prania do pralki (i upychanie – niech się zmieści jeszcze więcej); wyciąganie i wieszanie prania na sznurku – przypinanie klamerkami; składanie prania, przewracanie ubrań na dobrą stronę; zmydlanie mydła w kostce (oczywiście mydło należy pokroić na mniejsze kosteczki i zabawa trwa, aż do momentu, gdy mydło całkowicie „zniknie” 😊); wlewanie płynu do płukania, czy do prania do pojemnika z miarką – to poćwiczy i ręce i koncentrację uwagi – żeby nie przelać (to taki element dziecięcej matematyki);

SALON/POKÓJ DZIECKA – zawsze się przyda jakieś przemeblowanie, zatem – niech dziecko poprzesuwa, poprzestawia jakieś cięższe przedmioty – krzesła, pudełka, poprzenosi książki – tak, żeby czuło ich ciężar; domowe tory przeszkód to też super sprawa – wejście na łóżko, z łóżka na krzesło, potem skok i czołganie się pod stołem, następnie turlanie się z poduszką trzymaną oburącz nad głową – to tylko przykład, ogranicza nas tylko wyobraźnia (no i przestrzeń i umeblowanie 😊); bardzo ważne są też szerokie ruchy rąk, zatem rozkładanie obrusa na stole będzie idealną czynnością – dla urozmaicenia możemy dać kilka obrusów – niech dziecko je rozłoży i oceni, który wygląda najlepiej;

SYPIALNIA (LUB POKÓJ DZIECKA/PRZEDPOKÓJ) – tutaj mamy pole do manewru w zakresie samoobsługi – ubieranie się – dla zachęty i motywacji możemy zrobić tygodniową tabelkę i mierzyć stoperem czas, jaki zajmuje dziecku ubranie się – wtedy ono samo śledzi swoje postępy (a za przyspieszenie tempa jakaś mała nagroda – np. wspólne wyjście gdzieś). Oczywiście stawiamy też na jakość – chodzi o to, by było dokładnie; kolejną zbawienną dla rozwoju dziecka zabawą będzie przygoda z poszewkami na poduszki – nasze przedszkolaki (nie mówiąc już o starszych dzieciach) dadzą sobie z tym radę – troszkę się posiłują, żeby poduszka weszła do poszewki, troszkę pogimnastykują palce – żeby zapiąć zamek lub guziki – i gotowe! Podobnie jak z obrusami – dajmy dziecku wybór, na jakiej poszeweczce chce spać w tym tygodniu 😉

ZAKUPY – nie pozbawiajmy dziecka możliwości udziału w tej pełnej wrażeń eskapadzie 😊 ściąganie produktów z półek, nawet tych wyższych – niech wspina się na palce, niech się wyciągnie, i nawet tych cięższych produktów – niech poczuje masę!; dział z warzywami i owocami – ćwiczenia doskonałe – urywanie woreczków, otwieranie ich i wkładanie owoców/warzyw – ruchy precyzyjne będą perfekcyjne!; pakowanie zakupów do siatki i oczywiście – na miarę możliwości dziecka – niesienie tych siatek – tutaj całe ciało ćwiczy; wyciąganie drobnych monet z portfela – udajcie, że nie możecie, albo karty płatniczej z przegródki portfela – to naprawdę niełatwe dla tych małych rączek, a bardzo potrzebne; przy kasie samoobsługowej niech dziecko wykłada produkty z koszyka, jeśli może – niech szuka kodu kreskowego i skanuje – to dodatkowo ćwiczenia spostrzegawczości; po rozpakowaniu zakupów w domu doskonałą rozrywką będzie zgniatanie i wyrzucanie niepotrzebnych opakowań do kosza – przy okazji popracujemy nad napięciem mięśniowym 😊


Kochani, powyższe propozycje to tylko ułamek tego, co możemy zaoferować dzieciom korzystając z codziennych sytuacji i domowych zasobów. Niech to będą dla naszych przedszkolaków, czy młodszych uczniów wyjątkowe zadania, misje, które będą kończyły się coraz większymi sukcesami rozwojowymi. 

Wracając do początku artykułu – stemple stemplami, naklejki i wycinanki też super, ale jako ewentualny dodatek, praca dla chętnych, a powyższe propozycje – obowiązkowo! Przedstawiając dziecku takie zajęcia jako wyróżnienie, docenienie, wyraz naszego zaufania do niego, wspominając przy okazji, że bez niego absolutnie nie damy rady i nie zdążymy i jego pomoc jest tu nieodzowna, wyświadczamy przysługę i sobie i jemu 😊


I jeszcze na koniec, na zachętę… Wiecie, po co to wszystko powyżej? Bez opanowania takich umiejętności, nasze pociechy nie będą potrafiły w sposób naturalny i prawidłowy trzymać kredek, ołówków, a co za tym idzie – będą miały problem z grafomotoryką, czyli szlaczkami, literami itp. Dodam też, że im dziecko bardziej samodzielne, tym bardziej pewne siebie, a im pewniejsze siebie, tym wyższa jego pozycja w grupie, także jest związek między wkładaniem skarpetek, a rozwojem społecznym! Tak, tak kochani… Chcemy, żeby dzieci kolorowały, rysowały, pisały, czytały, zdobywały sukcesy? To do dzieła 😊 Przekazujcie te pomysły nauczycielom, rodzicom, ślijcie je w eter i udostępniajcie, bo okazuje się, że każdy może zorganizować domowy ośrodek rozwojowo – zabawowy! 😊






Czytaj dalej »

ZABAWY W TERENIE, BADAWCZE, NA ŚWIEŻYM POWIETRZU. O TYM, JAK DZIECIAKI SZUKAŁY WIOSNY.

2 kwietnia 2020

Zabawy badawcze w ogrodzie przedszkolnym są wspaniałą przygodą dla wszystkich przedszkolaków. Dzieci z natury wiedzą co jest dla nich dobre. Przebywając na świeżym powietrzu doskonalą swoje umiejętności manualne, poznają otaczającą je przyrodę, uczą się z nią obcować. W ten naturalny sposób rozwijają swoją wyobraźnię. Zaspokajają ogromną potrzebę ruchu. Mało tego: dotleniają się, hartują i rozwijają fizycznie. 
Otwarta przestrzeń wpływa na odprężenie u dzieci, zmniejsza stres, korzystnie wpływa na rozwój inteligencji emocjonalnej. Tak wiele ostatnio mówi się o treningu umiejętności społecznych, a nie wszyscy zauważają, że spontaniczna zabawa dzieci na świeżym powietrzu najlepiej rozwija te umiejętności. Zatem spędzajmy z dziećmi jak najwięcej czasu na zewnątrz. Dzieciaki będą radosne i sprawniejsze.

Nadeszła wiosna. Wiele z nas od dawna zastanawia się jak uatrakcyjnić naszym milusińskim ten wyjątkowy czas. Zaproponuję dzisiaj zajęcia związane z poszukiwaniem wiosny. Zapewnią one dzieciakom mnóstwo niesamowitych wrażeń i wspomnień. 

Zaczniemy od narysowania dzieciom mapy skarbów:
-- Mapa musi zawierać wszystkie charakterystyczne elementy krajobrazu, w którym dzieci będą się poruszały. Istotne jest także zaznaczenie na mapie ukrytego skarbu i numerków poszczególnych zadań. 
-- Mapa może być wielkości kartki z bloku (dla dzieci ze starszej grupy kartka może być większych rozmiarów, ze względu na możliwości motoryczne dzieci). 
-- Zanim dojdziemy do skarbu, musimy po kolei odszukać, odszyfrować i wykonać ponumerowane zadania ukryte na mapie:
* Każdemu numerkowi po wykonanym zadaniu przyporządkowana jest litera. 
* Każde zadanie jest ukryte w kopercie. Pierwsze odczytuje pani; kolejne też, jeśli będzie taka potrzeba. 

Zabawa rozpoczyna się w sali. Dzieci siedzą w kole na dywanie. Pani wnosi do sali skrzynię (może być wykonana z kartonu, ozdobiona, z kłódką; można również wnieść skrzynię zanim zaczną przychodzić dzieci i postawić w widocznym miejscu, będzie elementem zaciekawienia), stawia przed sobą, siada wśród dzieci i rozpoczyna opowieść. 

Zobaczcie proszę co ja dzisiaj ze sobą przyniosłam. Jak myślicie co to jest? Tak, macie rację, to jest skrzynia. Znalazłam tę skrzynię na strychu/w piwnicy przedszkola. Była cała pokryta kurzem i pajęczynami kiedy ją zobaczyłam. Bardzo mnie zaciekawiła. Popatrzcie tylko, wygląda na bardzo starą. Powiedzcie proszę czy jest duża czy mała? Jestem niezmiernie ciekawa, co się w tej skrzyni znajduje. Jak myślicie co tam może być? Sprawdźcie proszę czy jest lekka czy ciężka? Czy łatwo ją otworzyć? Czy chcecie ją otworzyć? Co nam będzie potrzebne do otwarcia skrzyni? W takim razie uwaga. Otwieramy skrzynię. (prosimy dwoje dzieci o pomoc lub robimy to samodzielnie) A w skrzyni…cóż to… Jakaś stara mapa i list. Rozkładamy mapę. Popatrzcie co widać na tej mapie? …. (drzewa, ławkę, huśtawki, strzałki, znaczki, itp.) 

Odczytujemy list, w którym wyjaśnione są zasady zabawy, a potem omawiamy mapę. 

Przykładowe zadania do kopert

Zadanie numer 1                                                                               
Postaraj się samodzielnie ubrać przed wyjściem na świeże powietrze. Nie zapomnij założyć butów. Jeśli coś będzie sprawiało ci trudność poproś o pomoc kolegę lub koleżankę. Jeśli to nadal będzie problem, poproś o pomoc panią. Kiedy już wszyscy będą gotowi wyjdźcie przed budynek przedszkola. Tam popatrzcie na mapę i rozejrzyjcie się uważnie.  Ruszamy zgodnie ze wskazówkami mapy. (Weźcie ze sobą list, będzie Wam potrzebny. Na jego odwrocie znajduje się litera, zbierajcie wszystkie literki. Wyznaczamy dziecko, które będzie za to odpowiedzialne) „W”.

Zadanie numer 2                                                                               
Drogie dzieci, w kopercie z listem znajdują się ilustracje przedstawiające zwiastuny wiosny. Waszym zadaniem  jest je odnaleźć i zaznaczyć na kartkach -  które zwiastuny  wiosny zostały odnalezione, a które nie.  Kolejną literką jest  „I”.

Zadanie numer 3                                                                 
Kolejne zadanie dla Was polega na odmierzeniu 10 stóp, 10 kroków i 10 skoków oraz ustalenie, który z zaznaczonych dystansów jest najkrótszy, a który najdłuższy. Zaznaczamy początek i w tym samym miejscu rozpoczynamy odmierzanie za pomocą stóp, kroków, skoków.  W zależności od tego ile mamy czasu wyznaczamy osoby, lub próbują wszyscy. Zaznaczamy końce. Szacujemy, porównujemy. Mierzymy odległość za pomocą wybranych darów (które akurat niechcący Pani ma ze sobą) Koleją literką dla Was jest „O”  Idźcie dalej zgodnie ze wskazówkami mapy.    
                                                                                              
Zadanie numer 4                                                                   
Polega na odnalezieniu kolorów. Macie kartkę (którą odnalazły idąc z mapą) z różnokolorowymi plamami (wybrane przez n – la)  Wasze  zadanie polega na znalezieniu w terenie tych kolorów i narysowanie obok koloru - co takiego odnalazłyście lub jeśli to możliwe wklejenie tego co znalazłyście, np. trawa, żółty kwiatek itp. Waszą kolejną literką jest  „S” . Bądźcie uważne, trzymajcie się mapy.            
                                                                                                        
Zadanie numer 5                                                       
Poszukiwacze w tym zadaniu będą wrzucali kamyki do naczynia napełnionego wodą.  Pamiętajcie, aby nie pryskać i nie oblewać się. Trzeba uważnie obserwować, co dzieje się z wodą, kiedy wrzucamy do niej kamyczki. (Należy zaplanować, to w taki sposób, aby dzieci dostrzegły, że po wrzuceniu większej ilości kamyków poziom wody w naczyniu się podnosi.  Koniecznie weźcie ze sobą literkę „N”.
          
Zadanie numer 6                                                            
Gratulacje, brawo!  Odnaleźliście skarb.  Jesteście super drużyną. Ostatnią literkę jest „A”. Zajrzyjcie szybko do środka!  Skarbem jest „kosz piknikowy” (koc, i np. drugie śniadanie czy podwieczorek). Wspólnie przygotujcie piknik na świeżym powietrzu, po którym porozmawiacie z Panią o tym, co się dzisiaj wydarzyło i jaki wyraz utworzą zebrane literki. 

Udanej zabawy!


* Miejmy nadzieję, że szybko wrócimy do przedszkoli i szkół i takie zajęcia będziemy mogli dla dzieci organizować! Póki co zbierajmy inspiracje, pomysły i układajmy plan działania na czas, kiedy sytuacja wróci do normy. 



Czytaj dalej »

Wesołe ćwiczenia żonglerskie i nie tylko…

26 listopada 2019

Mam nadzieję, że podobał Ci się tekst o historii i korzyściach żonglowania (możesz znaleźć go tutaj: klik). Chciałabym pokazać Ci do czego jeszcze można wykorzystać elementy darów Froebla. Dzisiaj poznasz proste ćwiczenia koordynacyjne i ruchowe.

Nie musisz potrafić już innych żonglerskich tricków, ale warto dla rozgrzewki wrócić do ćwiczeń z tekstu ,,Przedszkole to cyrk!’’. Do podstawowych wyrzutów przyda Ci się dar nr 1, a po intensywnym treningu może Ci on posłużyć też do masażu. W dzisiejszych zabawach wykorzystamy natomiast dar nr 9.


CENNY KAPELUSZ
Kolorowe obręcze z daru 9 lub klocki z innego daru możecie wykorzystać w początkowych ćwiczeniach do trenowania równowagi i uwagi dzieci. Wybrany dar układamy na głowie -  będzie to magiczny kapelusz, którego nie chcemy zrzucić z głowy. Niestety dostajemy od prowadzącego zadanie utrudniające nam to zdanie np. siadanie, chodzenie w pajączku (ręce i nogi zostają na podłodze, pupa w górę), klaśnięcie po nogą czy za plecami.

WIEŻA
Inne ćwiczenie z obręczami z daru 9 wykonajcie z użyciem nóg. Kładziemy się na podłodze, nogi (złączone) podnosimy do góry, na stopach układamy klocek i staramy się go utrzymać. 
Na początek warto dać dzieciom wyzwanie, że utrzymają obręcz np. przez 5 sekund, potem można ten czas wydłużać.

NALEŚNIKI
Dar nr 9 może zamienić się również w naleśniki, z którym wykonujemy popisowe podrzuty, jak kucharze. Obręcz kładziemy na otwartej dłoni. Aby nasza potrawa nie spadła (bo inaczej trzeba będzie posprzątać naleśniki z podłogi :)) staramy się podrzucić naleśnik do góry, tak aby spadł znów na tą samą dłoń, następnie przerzucamy naleśnik z ręki do ręki, podajemy do drugiej ręki pod nogą, podajemy naleśnik za plecami do drugiej ręki (w tym ćwiczeniu trzeba się trochę wygiąć, biodra wziąć do przodu, ale to dodatkowa gimnastyka)!


COŚ PROSTEGO
Dar 9 – kolorowe obręcze różnych rozmiarów mogą posłużyć też do ciekawych prostych ćwiczeń: 

1. Połącz czubkami palce wskazujące dłoni, w środku na palcach zawieś obręcz i staraj się rozpędzić je tak, by robiło płynne obroty wokół palca. To ćwiczenie można wykonać 
z obręczami w różnym rozmiarze, a dla wyćwiczonych osób – z większa ilością kółeczek.
2. Dzięki darom możemy zamienić nauczyciela lub wybrane dziecko w dinozaura. Jak? Wybrana osoba ustawia się w pozycji embrionalnej, dotykając czołem do podłogi lub staje na rękach i kolanach. Pozostałe osoby układają na plecach dar nr 9 w różnych wzorach i konfiguracjach. Na dinozaurze naprawdę sporo ich się zmieści! Tak tworzycie pancerz dinozaura. Możecie zaproponować by Wasz dinozaur przeszedł kilka kroków, tak by żaden klocek nie spadł na podłogę. 


3. Przy użyciu obręczy z daru 9 możecie pobawić się w popularną grę frisbee. Znajdź pole do którego dzieci mają celować i spróbujcie swoich sił. 


Pamiętajcie, że ogranicza Was tylko wyobraźnia, więc eksperymentujcie i dajcie też taką możliwość dzieciakom. Piszcie do jakich nowych ćwiczeń zainspirowały Was te pomysły! 
A już niedługo dowiecie się jakie kolejne kroki trzeba wykonać, by opanować żonglowanie.




Czytaj dalej »

Wakacyjne zabawy podwórkowe - garść inspiracji

23 lipca 2019




Słońce za oknem pięknie świeci i zachęca nas do wyjścia na podwórko. Zabawy na świeżym powietrzu niosą ze sobą wiele korzyści. Stymulują rozwój dziecka i oddziałują na jego samopoczucie. Zaproponujmy przedszkolakom ciekawe formy spędzania czasu, które przyczynią się do pobudzenia twórczego myślenia, do wnioskowania czy łączenia przyczyny ze skutkiem. Dziś przeniesiemy się troszkę do czasów naszego dzieciństwa i przypomnimy sobie, ile radości dostarczały nam z pozoru proste zabawy podwórkowe, w których  wykorzystywaliśmy ogólnodostępne, nieskomplikowane przedmioty.

Poniżej opisane są przykładowe zabawy, których głównym celem jest  wywołanie uśmiechu na dziecięcej twarzy.
Malowanie wodą
Na ciepłe słoneczne dni to wspaniała zabawa. Pędzel, naczynie z wodą i nic więcej nie potrzeba, aby pobudzić kreatywność dzieci.
Malowanie kostkami lodu
Do wlanej w pojemniczek na lód wody dodajemy barwniki spożywcze, albo farbę. Wkładamy do zamrażarki i czekamy, aż woda zamarznie. Po wyjęciu mamy gotowe kostki lodu, którymi możemy malować.

Malowanie kolorową wodą
Narzucamy na płot materiał, w moim przypadku było to prześcieradło. Dzieci wyposażyłam w spryskiwacze z kolorową wodą (zabarwioną farbą). Zabawa wyśmienita i pełna kolorów.
Poszukiwanie skarbów
Na dworze w różnych miejscach (drzewa, krzaki, kamienie) schowaj jakiś przedmiot – coś słodkiego, błyszczącego, wyjątkowego. Posługując się poleceniami „Idź do przodu, stań, idź w stronę ławki, omiń ją, szukaj na dole....” podajemy wskazówki, które mają doprowadzić do ukrytego skarbu. Po odnalezieniu następuje zamiana ról. Zabawę możemy dowolnie modyfikować poprzez zmianę poleceń np. podanie odpowiedniej liczby kroków, jakie dziecko ma przejść, aby doszło do celu.
Celowanie
Ustawiamy na środku placu dużą piłkę (najlepiej do koszykówki). W pewnej odległości od niej rysujemy linię (możemy położyć skakankę, sznur), na której stają rzucające dzieci. Każde dziecko otrzymuje małą piłkę, którą stara się trafić w dużą. Jeśli dzieci z łatwością wykonują zadanie zwiększamy odległość.
Gra w klasy
Przy pomocy kredy rysujemy na chodniku planszę. Każde pole numerujemy od 1 do 10. Szukamy kamyczka i zaczynamy. Grę rozpoczyna osoba, która pierwsza rzuci kamyczkiem, w taki sposób, aby trafił na pole oznaczone „1”. Skacząc obunóż (lub na jednej nodze, kombinacji skoku może być wiele) gracz przemieszcza się po wszystkich polach do przodu i z powrotem. Musi pamiętać, aby w powrotnej drodze podnieść kamyk. Po zaliczonej pierwszej rundzie, należy kamyczkiem trafić w kolejne ponumerowane pola. 
               
Gra w gumę
Jest to moja ulubiona forma spędzania czasu na podwórku. Prosta, niewymagająca zabawa, przynosząca wiele radości. Sposobów przeskakiwania przez gumę jest wiele. Można przyjąć określone wcześniej zasady, albo stworzyć swoje. Ogólnie chodzi o skakanie przez gumę – umieszczoną najpierw na poziomie kostek, później łydek, kolan, ud, pasa, a ja pamiętam, że również był poziom pach i szyji. Moja ulubiona zabawa z wykorzystaniem gumy oparta była o rymowankę:
„Pięta, palec, masło, smalec
       Palec, pięta, gęś kopnięta”     

                         
Kapsle
Kapsle, kreda, start i psryk!!! 👌 Jedna ze wspaniałych zabaw mojego dzieciństwa. Wystrzałowa, wyzwalająca wiele emocji. Na kapsle od napoju przyklejamy kawałeczek plasteliny i doczepiamy do niej kolorowy guzik, znaczek itp tak, abyśmy wiedzieli, który jest naszym zawodnikiem. Na umówione hasło rozpoczynamy wyścig kapsli. Wygrywa ta osoba, której kapsel pierwszy przekroczy linię mety.      

Kółko i krzyżyk
Popularna gra, którą znamy wszyscy. Szybka i prosta. Kartka, długopis i można rozpocząć rozgrywki, Ale co zrobić, kiedy spędzamy czas na świeżym powietrzy i nie mamy pod ręką tych przedmiotów. Nic prostszego. Rozejrzyjcie się dokoła i wykorzystajcie dary natury.          
Wyścigi spadochronów
Do zabawy będzie potrzebna kolorowa nakrętka, sznurek i reklamówka foliowa. Z wymienionych wyżej elementów konstruujemy spadochrony. Przyczepiamy zakrętkę do sznurka, możemy obkleić taśmą, aby trzymała się solidnie. Drugi koniec sznurka łączymy z reklamówką w taki sposób, aby stworzyła nam spadochron. Wspinamy się na podwyższenie i ….3, 2, 1 start! Kto pierwszy na dole lub kto dłużej opada wygrywa.

Życzę Wam radosnej zabawy.

            
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia